Diagnoza, która nadeszła nagle

Znana polska aktorka Danuta Stenka przekazała za pośrednictwem mediów społecznościowych dramatyczną wiadomość o stanie zdrowia swojego męża. Jak poinformowała, u Janusza Grzelaka zdiagnozowano szpiczaka plazmocytowego, czyli groźny i bardzo agresywny nowotwór krwi wywodzący się z komórek plazmatycznych szpiku kostnego. Bliski aktorki zmaga się z poważnymi powikłaniami, takimi jak zniszczenie nerek, uszkodzenie dwóch kręgów oraz stawu panewki biodrowej, przez co obecnie pozostaje unieruchomiony w łóżku. Jak przyznała artystka w opublikowanym nagraniu, diagnoza spadła na rodzinę jak grom z jasnego nieba.

Mało tego, goni nas czas. Zostało bardzo mało czasu. Dlatego bardzo Was proszę o wsparcie, jakiekolwiek wsparcie i jeśli to możliwe, posyłanie mojej prośby dalej. Dziękuję bardzo

Danuta Stenka

Pierwsze niepokojące objawy chorobowe u Janusza Grzelaka pojawiły się w połowie września, kiedy mężczyzna zaczął uskarżać się na ból kręgosłupa, który nie ustępował mimo fizjoterapii i masaży. Wkrótce dołączyły do tego bóle brzucha oraz pogarszający się stan ogólny, w tym problemy z oddychaniem, jedzeniem i utrata masy ciała. Ostateczną diagnozę postawiono pod koniec października po wykonaniu rezonansu magnetycznego, który wykazał obecność guzów w okolicy kręgosłupa i po prawej stronie jamy brzusznej. Ze względu na gwałtownie pogarszające się samopoczucie, osłabienie i niewyraźny wzrok, pacjent został hospitalizowany.

Walka z czasem o kosztowną terapię

Jedyną nadzieją na ratunek dla Janusza Grzelaka jest nowoczesna terapia CAR-T, polegająca na wykorzystaniu zmodyfikowanych komórek odpornościowych pacjenta do walki z komórkami nowotworowymi. Leczenie to nie jest jednak refundowane, a jego koszt szacowany jest na około 2 mln zł. Rodzina uruchomiła zbiórkę pieniędzy na platformie Siepomaga, podkreślając, że suma ta całkowicie przewyższa ich możliwości finansowe, a lekarze określają parametry nowotworu jako fatalne.

Danuta Stenka i Janusz Grzelak są małżeństwem od 1988 roku, a w trudną walkę o jego zdrowie zaangażowały się także ich córki, Paulina i Wiktoria. Bliscy apelują do internautów zarówno o wpłaty, jak i o dalsze udostępnianie informacji o zbiórce, aby dać pacjentowi szansę na dalsze życie. W trudnych chwilach rodzina może liczyć na ogromne wsparcie ze strony opinii publicznej i fanów aktorki.