Kampania dezinformacyjna i historyczne konteksty
W Polsce i Czechach wykryto zorganizowaną kampanię dezinformacyjną, której celem jest pogorszenie stosunków między oboma państwami. Zdaniem czeskich ekspertów oraz polskich służb za działaniami tymi może stać Rosja, która wykorzystuje operacje hybrydowe do destabilizacji relacji sąsiedzkich.
Eksperci z czeskiej grupy obywatelskiej Czeskie Elfy ostrzegają przed mechanizmem tych działań. Rzecznik grupy Bohumil Kartous wyjaśnił, że publikowane informacje wykorzystują część prawdy, czyli historyczny spór o nieistotne terytorialnie kwestie, które są wyolbrzymiane i osadzane w kontekście strachu o utratę majątku lub krzywdę.
Do historii odniósł się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, przypominając wydarzenia z 1938 roku. Podkreślił on, że wkroczenie do Zaolzia było jedną z najgłupszych decyzji w polskiej historii, zaznaczając jednocześnie, że w 2009 roku prezydent Lech Kaczyński w imieniu Polski publicznie za nie przeprosił na Westerplatte.
Wyjaśnienia czeskiego MSZ w sprawie długu granicznego
Czeskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych oficjalnie zdementowało w serwisie X informacje o rzekomych polskich roszczeniach terytorialnych. Resort wyjaśnił, że pojawiające się w sieci sugestie dotyczą tzw. długu granicznego, czyli 368 hektarów gruntów, które po korekcie granic w 1958 roku pozostały po stronie czeskiej.
Czeski resort spraw zagranicznych podkreślił, że rozmowy dotyczące tego terenu toczą się od lat 90. W komunikacie zaznaczono, że ostatnio ministrowie spraw zagranicznych obu państw poczynili postępy w negocjacjach. Czeska dyplomacja podziękowała Radosławowi Sikorskiemu za jego osobistą inicjatywę w przedstawieniu propozycji rozwiązania tej sprawy poprzez wspólny projekt ochrony przeciwpowodziowej.
Solidarność polityków i reakcje w mediach społecznościowych
Premier Donald Tusk odniósł się do prowokacji, publikując w serwisie X wpis w języku czeskim, w którym zapewnił, że Polska i Czechy są prawdziwymi przyjaciółmi. Dołączył do niego grafikę z postaciami Reksia i Krecika, co spotkało się z pozytywnym odbiorem w Czechach.
Na wpis polskiego premiera zareagował szef czeskiego rządu Andrej Babis. Opublikował on na swoim profilu zdjęcia flag obu państw oraz symboliczny uścisk dłoni, potwierdzając tym samym sojusznicze relacje.
Wielu czeskich polityków, takich jak europoseł Tomáš Zdechovský czy lokalna polityczka Markéta Vyvlečková, podkreśliło swoje osobiste więzi z Polską oraz podziw dla polskiej kultury, w tym dzieł Andrzeja Wajdy czy muzyki Jana Twardowskiego.
Polityk Tomáš Zdechovský ocenił, że rosyjskie próby wbicia klina w polsko-czeskie stosunki przyniosły odwrotny skutek, pokazując światu, że narody te są gotowe do natychmiastowej wzajemnej pomocy w sytuacji zagrożenia.
