Kulisy wizyty w prezydenckiej rezydencji w Juracie
Krzysztof Stanowski odwiedził prezydencką rezydencję w Juracie, gdzie Karol Nawrocki oprowadził go po terenie pilnie strzeżonego ośrodka. W trakcie spaceru twórca Kanału Zero i głowa państwa zaprezentowali infrastrukturę kompleksu, który do tej pory kojarzył się przede wszystkim z wypoczynkiem najwyższych władz oraz spotkaniami z dyplomatami.
Na terenie położonego nad Bałtykiem ośrodka znajdują się między innymi willa dla gości, korty tenisowe, basen, siłownia oraz prywatna plaża. Karol Nawrocki przyznał, że jego osobiste potrzeby są skromne, a po kompleksie zdarza mu się poruszać meleksem lub korzystać ze skutera wodnego. Prezydent wspomniał również o możliwości jazdy konnej, dodając, że na koniach trenują także funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa.
Oprócz kompleksu w Juracie, urząd prezydenta RP dysponuje jeszcze trzema podobnymi obiektami w Wiśle, Ciechocinku oraz na Mazowszu w środku lasu. Z kolei Kanał Zero w ramach letniej trasy odwiedził wcześniej między innymi Kołobrzeg, Będzino, Darłowo, Gniewino, Sławutowo, Szymbark, Wdzydze, Tczew, Gniew i Kwidzyn.
Nowa inicjatywa i spotkanie z młodzieżą
Podczas wizyty Karol Nawrocki podkreślił, że ośrodek należy do narodu i został stworzony dzięki podatkom Polaków. Z tego powodu prezydent zdecydował o szerszym otwarciu obiektu dla obywateli, uznając, że nie powinien on służyć wyłącznie głowie państwa i zagranicznym gościom.
Wśród planów znajduje się organizacja debat dotyczących przyszłości Polski, kultury i gospodarki z udziałem naukowców, ekspertów oraz intelektualistów, a także powołanie międzynarodowej nagrody naukowej imienia Marii Skłodowskiej-Curie.
Pierwszym wydarzeniem realizującym tę koncepcję będzie zaplanowane na końcówkę sierpnia wielkie spotkanie formacyjne z młodzieżą. W wydarzeniu ma wziąć udział około 800 młodych ludzi z całej Polski wyłonionych w otwartej rekrutacji, którzy wezmą udział w panelach dyskusyjnych na temat wyzwań stojących przed państwem.
Reakcje na krytykę i polemika w sieci
Wywiad przeprowadzony w Juracie wywołał falę skrajnych komentarzy oraz krytyki w mediach społecznościowych i publicznej debacie. Krzysztof Stanowski zdecydował się odpowiedzieć na zarzuty, wskazując, że definicją dziennikarstwa jest docieranie do miejsc i ludzi, do których inni nie mogą lub nie chcą dotrzeć.
– Od wczoraj czytam, jaki to wstyd zrobić wywiad z prezydentem w Juracie, bo kto to widział tak po prostu rozmawiać. A ja polecam każdemu spróbować – napisał twórca Kanału Zero. Dodał również, że normalne rozmowy połączone z uśmiechem i żartem nie są zakazane, apelując o stonowanie emocji w dyskursie publicznym.
W swojej wypowiedzi dziennikarz zażartował także, że jedyne co musiałby zmienić w rezydencji, to rozmiar marynarki lub rozmiar brzucha, a także nawiązał do szefa rządu. Gdyby tak Donald Tusk zgodził się na jakikolwiek wywiad, na przykład na oprowadzanie po Urzędzie Rady Ministrów na początek, to też by na pewno było sympatycznie, ale na razie się nie zgodził – skwitował Stanowski.
