Tajny raport wywiadowczy
Brytyjski dziennik Daily Telegraph opublikował w czwartek informacje pochodzące z tajnej notatki wywiadowczej, sporządzonej dla australijskich służb bezpieczeństwa.
Dokument ocenia z wysokim stopniem pewności, że byli zachodni wojskowi zostali zwerbowani do prowadzenia specjalistycznych szkoleń dla rosyjskich klientów. Wnioski te oparto między innymi na relacjach dwóch byłych żołnierzy australijskich sił specjalnych, którym zaproponowano pracę przy ćwiczeniach prowadzonych w Bułgarii i Serbii.
Rola firmy Alfa-Metal
Według ustaleń zawartych w notatce, procederem kieruje firma szkoleniowa Alfa-Metal, która zarządza ośrodkiem w miejscowości Mejdeni w północnej Bułgarii.
W dokumencie wskazano, że instruktorzy zatrudniani w tym miejscu wywodzą się z brytyjskiego SAS, amerykańskiej policji oraz komandosów Navy SEALs. Gazeta przypomina, że pół roku temu spółka zamieściła w serwisie LinkedIn ofertę pracy skierowaną bezpośrednio do weteranów SAS.
Zakres szkoleń i kontrowersje
Ośrodek ma oferować szkolenia dla sił specjalnych oraz zaawansowane kursy snajperskie, których koszt wynosi około 4 tys. euro od osoby.
W notatce stwierdzono, że prywatne centra wojskowe w Europie przyjmowały obywateli Rosji na kursy, w tym szkolenia z walki w bliskim kontakcie, także po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę. Według przekazanych dziennikarzom informacji, szkolenia dla Rosjan miały być kontynuowane co najmniej do 2025 roku.
Zaprzeczenia i sceptycyzm
Redakcja Daily Telegraph podkreśliła, że nie była w stanie samodzielnie zweryfikować prawdziwości zawartych w notatce ustaleń.
Doniesienia spotkały się ze sceptycyzmem w środowisku wojskowym, a weterani brytyjskiego SAS wskazują, że ich grupa jest na tyle niewielka, iż taki proceder nie mógłby pozostać niezauważony.
Rzecznik firmy Alfa-Metal poinformował, że spółka kategorycznie odrzuca oskarżenia o angażowanie zachodnich weteranów do szkolenia Rosjan czy uczestników wojny w Ukrainie.