Służby i prokuratura stawiają zarzuty za publiczne wypowiedzi
Biuro Prokuratora Generalnego Ukrainy oraz Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) poinformowały we wtorek o przedstawieniu zarzutów zdrady stanu oraz usprawiedliwiania rosyjskiej wojny Julii Mendel. Julia Mendel to była rzeczniczka prasowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, pełniąca tę funkcję w latach 2019-2021. Miała ona wykorzystywać swoją rozpoznawalność do prowadzenia działalności uznanej przez śledczych za szkodliwą dla bezpieczeństwa państwa.
Zarzuty przekazano zaocznie, ponieważ Julia Mendel mieszka za granicą. Według ustaleń śledczych miała ona prowadzić działalność informacyjną i sabotażową przeciwko Ukrainie. Prokuratura i SBU wskazały, że jej krytyczne wypowiedzi były aktywnie wykorzystywane przez rosyjskie media państwowe w celach propagandowych. Cel ten miał polegać na osłabianiu międzynarodowego wsparcia dla Kijowa i przedstawianiu władz ukraińskich jako przeszkody w osiągnięciu pokoju.
Materiały śledztwa obejmują wywiady zagraniczne i wpisy w sieci
Podstawą oskarżenia są m.in. wywiady Mendel w zachodnich mediach (w tym z Tuckerem Carlsonem) oraz wpisy w mediach społecznościowych. Śledczy przeanalizowali wywiad, którego była rzeczniczka udzieliła amerykańskiemu dziennikarzowi, w którym twierdziła, że Ukraina znajduje się na skraju upadku, a jej naród ulega degradacji.
W swoich wypowiedziach Mendel twierdziła również, że w kraju nie ma demokracji ani wolności słowa, a sytuację prawną i ograniczenia porównywała do realiów panujących w Związku Radzieckim. Prokuratura zwróciła także uwagę na jej wpisy na Facebooku, w których poruszała kwestie rzekomej korupcji, politycznego patronatu oraz prześladowania osób o odmiennych poglądach.
Reakcja byłej rzeczniczki i grożące jej konsekwencje prawne
Julia Mendel odniosła się do zarzutów we wpisie na Facebooku, twierdząc, że działania Zełenskiego udowadniają słuszność jej krytyki. W warunkach stanu wojennego za zdradę stanu na Ukrainie grozi kara od 15 lat więzienia do dożywotniego pozbawienia wolności.
We wrześniu Zełenski objął ją sankcjami, odbierając odznaczenia, zamrażając aktywa na dziesięć lat oraz blokując jej profile w mediach społecznościowych.