Bogdan Święczkowski przed siedzibą Trybunału
Bogdan Święczkowski przybył przed siedzibę Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha w Warszawie w niedzielę 1 listopada po godzinie 8:30. Polityk próbował dostać się na teren obiektu, wzywając pilnujących wejścia funkcjonariuszy policji do natychmiastowego otwarcia bramy.
Nie słuchajcie Anny Korwin-Piotrowskiej, która nie jest sędzią Sądu Powszechnego i nigdy nie była sędzią TK. Wszystkie działania, które są wykonywane przez panią są nielegalne, uczestniczycie w nielegalnych działaniach
Święczkowski oświadczył zgromadzonym, że w jego opinii nie został legalnie odwołany ze stanowiska i nadal pełni funkcję szefa TK. Zarządzenia wydawane przez sędziów kierujących obecnie pracami uznał za bezprawne, a przed wjazdem do gmachu zapowiedział, że będzie zjawiał się tam codziennie, aż do momentu odzyskania kontroli nad budynkiem.
Zarzuty wobec policji i sytuacja przed budynkiem
Podczas wystąpienia przed kordonem mundurowych Święczkowski ostrzegł funkcjonariuszy przed odpowiedzialnością karną za bierność oraz egzekwowanie poleceń osób, które określił mianem uzurpatorów. Odwołując się do swojego doświadczenia prokuratorskiego, wskazywał na przepisy kodeksu karnego dotyczące przestępstwa zaniechania, sugerując policjantom, że ich bierność może skutkować surową odpowiedzialnością prawną.
W sobotę 31 października Święczkowski również próbował wejść do gmachu, przy czym w piątek wieczorem doszło do przecięcia zabezpieczeń furtki, co umożliwiło mu wejście na teren posesji, choć nadal nie miał dostępu do samego budynku.
W sobotę, w odpowiedzi na próbę wejścia Święczkowskiego, na miejscu pojawiła się większa liczba funkcjonariuszy, a Aleja Szucha została czasowo wyłączona z ruchu, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim przebywającym w rejonie instytucji.
Noc z soboty na niedzielę przed budynkiem TK przebiegła spokojnie, bez interwencji policji. Choć liczba demonstrujących oraz sił porządkowych była mniejsza niż w poprzednich dniach, wejście do instytucji pozostaje otoczone policyjnymi barierkami.
Tło instytucjonalnego sporu
Konflikt o kierownictwo w Trybunale Konstytucyjnym zaostrzył się pod koniec października, kiedy Anna Korwin-Piotrowska jako najstarsza stażem sędzia wydała zarządzenia o miesięcznej przerwie w obowiązkach dla Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Działania te spotkały się ze zdecydowanym sprzeciwem otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego, który uznaje je za pozbawione mocy prawnej.
W ramach poszukiwania wyjścia z kryzysu prezydent spotkał się w sobotę z liderami ugrupowań parlamentarnych, omawiając m.in. koncepcję rządu technicznego oraz tzw. resetu Trybunału. Tego samego dnia wieczorem premier Donald Tusk wygłosił orędzie, w którym wykluczył jakikolwiek kompromis wokół TK.
Reakcja Sądu Najwyższego
Na rozwój wydarzeń zareagował również Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński, który wydał zarządzenie o zwołaniu Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN na wtorek 3 listopada na godzinę 14:00. Sędziowie mają przyjąć uchwałę dotyczącą zagrożeń dla porządku konstytucyjnego oraz niezależności sądownictwa.
Kapiński wyjaśnił w komunikacie, że ze względu na powagę sytuacji nadzwyczajnej odstąpiono od standardowego, siedmiodniowego terminu zawiadamiania o posiedzeniu. Oczekuje się, że obrady przyniosą formalne stanowisko Sądu Najwyższego wobec trwającego sporu wokół Trybunału.