Przygotowania do rebrandingu i możliwa zmiana nazwy
Instytucja finansowa zajmująca się obsługą klientów w kraju analizuje gruntowne odświeżenie swojej identyfikacji, a na stole pojawiają się scenariusze obejmujące modyfikację symbolu oraz całkowitą metamorfozę dotyczącą szyldu. Ostateczne decyzje w tej sprawie nie zostały jeszcze zatwierdzone przez radę nadzorczą.
Według informacji przekazanych przez informatorów, wewnątrz organizacji analizowane są różne warianty strategiczne, w tym rezygnacja z dotychczasowej marki. Proces ten znajduje się na etapie koncepcyjnym i oczekuje na oficjalne rozstrzygnięcia organów nadzorczych.
Biuro prasowe banku przekazało, że podmiot znajduje się w procesie ewaluacji swojej pozycji rynkowej oraz wpływu aktywów marki na konkurencyjność, rezygnując jednak ze szczegółowego komentowania wewnętrznych projektów biznesowych.
Znaki towarowe Polbank i Polbank24 w Urzędzie Patentowym
W mediach pojawiły się doniesienia o nowych ruchach urzędowych władz instytucji. Prezes Zarządu Cezary Stypułkowski dokonał w Biuletynie Urzędu Patentowego zgłoszenia znaków towarowych Polbank oraz Polbank24, co wywołało spekulacje o przyszłości marki.
Historycznie nazwa Polbank funkcjonowała już na polskim rynku jako oddział greckiego Eurobanku EFG, a następnie po przekształceniach i fuzjach działała pod szyldem Raiffeisen Polbank. Ostatnie prawo ochronne do dawnego znaku wygasło w 2019 roku, a nowe urzędowe wnioski mogą stanowić potencjalną bazę dla nowej nazwy instytucji.
Historia żubra i problem z myleniem marek
Obecny w symbolice zwierzak ma bogatą historię. Znak ten pojawił się po raz pierwszy w 1997 roku, został usunięty w 2012 roku przez włoską grupę UniCredit, a żubr wrócił do logo Banku Pekao w czerwcu 2017 roku po przejęciu akcji przez PZU i PFR.
Jednym z kluczowych motywów przeprowadzania zmian jest problem z identyfikacją i myleniem instytucji z PKO BP, największym podmiotem kontrolowanym przez Skarb Państwa. Podobieństwo nazw sprawia kłopoty klientom oraz politykom, co zauważył zarząd w wewnętrznej komunikacji, wskazując na potrzebę rewitalizacji marki i dotarcia do młodszej klienteli.
Współpraca z byłą pełnomocniczką rządu i koszty operacji
W procesie przygotowywania zmian wizerunkowych brała udział zewnętrzna ekspertka profesor Barbara Mróz-Gorgoń, była pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski. Z jej oświadczenia majątkowego wynika, że wykonała dla instytucji opracowanie wspierające proces rebrandingu na podstawie umowy o dzieło.
Ewentualny rebranding wiązałby się ze znacznymi kosztami finansowymi. Dla porównania, modyfikacja wizerunku w 2012 roku kosztowała około 50 mln zł, natomiast ubiegłoroczne operacje w innych dużych grupach finansowych na polskim rynku pochłaniały setki milionów złotych.