Podczas trwających od kilku dni badań archeologicznych na Polach Grunwaldu, zespół detektorystów i archeologów natrafił na dziesięć średniowiecznych monet. Siedem z nich zachowało się w dobrym stanie, natomiast trzy egzemplarze są lekko uszkodzone. Monety zostały odnalezione na głębokości około 20 centymetrów pod ziemią. Miejsce odkrycia znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru, w którym podczas corocznej rekonstrukcji bitwy rozbijany jest namiot króla Władysława Jagiełły.
Dyrektor Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, Szymon Drej, podkreślił wagę tego znaleziska, nazywając je rarytasem. Specjaliści zwracają szczególną uwagę na nietypowe ułożenie przedmiotów w ziemi. Monety nie znajdowały się w jednym skupisku, lecz były rozproszone na pewnym dystansie. Zdaniem dyrektora Dreja, kontekst znaleziska sugeruje, że ktoś uciekając z rozciętą sakiewką, gubił monety. Znalezione monety to grosze praskie, które w XV wieku były powszechnie używane jako środek płatniczy w całej Europie.
Z tego względu archeolodzy nie są w stanie jednoznacznie ustalić, czy należały one do rycerzy polskich, litewskich, czy krzyżackich. Obecne znalezisko dołączy do zbiorów Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, w których znajdują się już groty bełtów, części strzemion oraz fragmenty kolczug. Tegoroczne prace są już 13. edycją badań prowadzonych na tych terenach. Od czasu bitwy z 15 lipca 1410 roku, w której starło się około 55 tysięcy rycerzy, Pola Grunwaldu pozostają kluczowym miejscem dla polskiej archeologii wojskowej.
Systematyczne prace pozwoliły na zabezpieczenie już niemal 1,5 tysiąca artefaktów, potwierdzając autentyczność miejsca historycznego starcia.
