András Baka, 73-letni prawnik i były prezes węgierskiego Sądu Najwyższego, został wybrany we wtorek 11 sierpnia przez Zgromadzenie Narodowe na urząd prezydenta Węgier. W tajnym głosowaniu wzięło udział 146 ze 199 deputowanych. Za kandydaturą Baki oddano 140 głosów, natomiast sześciu parlamentarzystów głosowało przeciw. Wybór byłego sędziego jest postrzegany jako symboliczny krok w staraniach premiera Pétera Magyara, zmierzających do osłabienia bastionów władzy byłego szefa rządu Viktora Orbána.
Procedura wyboru przebiegła sprawnie – deputowani mieli 40 minut na oddanie głosów do urny, a kolejne 20 minut przeznaczono na ich podliczenie. Do zwycięstwa kandydata partii TISZA wymagane było uzyskanie większości 134 głosów. Po ogłoszeniu wyniku do sali wprowadzono historyczne flagi Węgier i odegrano hymn państwowy. Premier Péter Magyar poinformował, że 140 posłów z ramienia partii TISZA poparło kandydaturę Baki, dodając, że ugrupowanie Mi Hazánk nie zdołało zebrać wymaganych 40 podpisów pod własnym kandydatem.
Największa partia opozycyjna, Fidesz, zbojkotowała wybory. Przedstawiciele ugrupowania argumentowali, że usunięcie z urzędu poprzedniego prezydenta, Tamása Sulyoka, było bezprawne. Sulyok opuścił stanowisko 20 lipca po podpisaniu poprawki do konstytucji. Węgierski parlament po odwołaniu prezydenta Sulyoka miał 30 dni na wyłonienie jego następcy. Początkowo głową państwa miała zostać Judit Polgár, jednak ostatecznie zrezygnowała.
Wśród możliwych kandydatów wymieniano również historyka Ignáca Romsicsa oraz Botonda Fülöpa. Do czasu zaprzysiężenia nowego prezydenta, obowiązki głowy państwa sprawuje tymczasowo Ágnes Forsthoffer. András Baka w 2009 roku objął funkcję prezesa Sądu Najwyższego, jednak w 2012 roku został od niej odsunięty przez rząd Viktora Orbána. Baka wygrał później proces przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. W swoim przemówieniu inauguracyjnym Baka podkreślił konieczność refleksji nad węgierskim konstytucjonalizmem.
Zaznaczył, że kraj zmarnował całe pokolenie, spadając z pozycji lidera zmian ustrojowych. Nowy prezydent zaapelował o zakończenie podziałów społecznych i postrzegania inaczej myślących obywateli jako wrogów. Baka zaznaczył, że przyjął nominację, ponieważ uznał, iż nadszedł czas na odbudowę instytucji demokratycznych. Zgodnie z nowymi przepisami, András Baka ma pełnić funkcję do czasu wejścia w życie przygotowywanej nowej konstytucji, jednak maksymalnie przez okres pięciu lat.
