Krytyka pomysłu deportacji i kwestia pomocy Ukrainie

Michał Dworczyk odniósł się do propozycji Jarosława Kaczyńskiego dotyczącej deportacji Ukraińców w wieku poborowym, którzy w Polsce się nie uczą i nie pracują. – Uważam, że jest to postulat populistyczny – podsumował europoseł w Porannych Rozmowach Zero.

Polityk wyjaśnił, że jeśli Polska ma deportować takich obywateli Ukrainy, to należałoby również wydalać przedstawicieli innych narodowości. Zdaniem Dworczyka deportowani powinni być wszyscy, którzy naruszają przepisy obowiązujące w Polsce, łamią prawo lub przebywają w więzieniach i są utrzymywani z podatków Polaków.

Dworczyk ujawnił, że „nie kupuje takich emocji, aby dojechać tę grupę narodowościową”, dodając, że każdy łamiący prawo powinien zostać wydalony z zakazem wjazdu do strefy Schengen.

Dworczyk podkreślił także, że pomoc Ukrainie leży w strategicznym interesie Polski, zwłaszcza w wymiarze militarnym. Zaznaczył jednak, że wsparcie nie oznacza oddawania wszystkich zasobów, lecz budowę dobrze funkcjonującego hubu militarnego i współpracę szkoleniową.

Ocena szans na wspólną listę prawicy

W rozmowie poruszono również temat ewentualnych wspólnych list prawicy do Sejmu, do czego Jarosław Kaczyński miał namawiać Karola Nawrockiego. Dworczyk stwierdził, że w ogóle nie ma takiego tematu, a prezydent ma własnych doradców i nie potrzebuje niczyich wezwań.

Europoseł zaznaczył, że sprawa może dotyczyć paktu senackiego i wyraziłby radość, gdyby prezydentowi udało się to osiągnąć, choć obecnie głowa państwa dopiero rozważa swoje zaangażowanie.

Zdaniem polityka stowarzyszenia Rozwój Plus wizja wspólnej listy jest jednak kompletną mrzonką i nie ma szans, aby poszczególne ugrupowania się na nią zdecydowały.

Jako przykład Dworczyk wskazał Konfederację, która od lat buduje swój przekaz na sprzeciwie wobec PiS i PO. Start z jednej listy z którąś z tych partii byłby dla elektoratu Konfederacji całkowicie niezrozumiały.

Spory polityczne wokół obronności

Polityk wypowiedział się także na temat wystąpień polityków podczas Święta Wojska Polskiego przypadającego 15 sierpnia, w których nie brakowało wzajemnych uszczypliwości. Dworczyk przyznał, że sprawy obronności powinny być stawiane poza nawiasem sporu politycznego, a wysoki poziom upolitycznienia tej problematyki budzi w nim głęboki smutek.