Podczas konwencji programowej Prawa i Sprawiedliwości, która odbyła się 6 sierpnia 2026 roku, eurodeputowany i wiceprezes partii Tobiasz Bocheński przedstawił postulat dotyczący bezpieczeństwa wewnętrznego. Zapowiedział, że jedną z pierwszych decyzji ugrupowania po ewentualnym powrocie do władzy będzie deportacja mężczyzn będących obywatelami Ukrainy, którzy przebywają w Polsce, ale nie podejmują legalnej pracy ani nauki.
Bocheński argumentował, że osoby te powinny mieć okazję walczyć o swoją ojczyznę, aby zakończyć horror wojny. Z badania zrealizowanego na zlecenie Wirtualnej Polski wynika, że łącznie 74,1 proc. ankietowanych popiera ten postulat. Odpowiedź „zdecydowanie tak” wskazało 48,5 proc. respondentów, natomiast „raczej tak” wybrało 25,6 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest łącznie 22,7 proc. ankietowanych, a 3,2 proc. pozostaje niezdecydowanych.
Stosunek do propozycji jest zróżnicowany w zależności od sympatii politycznych. Największe poparcie odnotowano wśród elektoratu obu partii Konfederacji, gdzie 92 proc. badanych opowiada się za odsyłaniem nieaktywnych Ukraińców. Wśród wyborców obecnej koalicji rządzącej poparcie wynosi 52 proc., przy 41 proc. respondentów wyrażających sprzeciw.
Nadia Winiarska z Konfederacji Lewiatan skrytykowała projekt, wskazując, że wszelkie rozwiązania mogące prowadzić do wzrostu negatywnych nastrojów wobec Ukraińców należy oceniać negatywnie. Podkreśliła, że problem pracy nierejestrowanej dotyczy osób różnych narodowości i wymaga systemowych rozwiązań. Badanie przeprowadzono w dniach 7–9 sierpnia 2026 roku na próbie 1000 osób metodą mix-mode (CAWI/CATI).