Nocna walka z żywiołem
Zgłoszenie o pożarze straż pożarna otrzymała po godzinie 1:00 w nocy z soboty na niedzielę za pośrednictwem systemu sygnalizacji pożarowej, co potwierdzili pracownicy ochrony obiektu. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów drewniana świątynia była już całkowicie objęta płomieniami, a zagrożonych było około 10 innych drewnianych obiektów znajdujących się w promieniu 50 metrów. Akcja gaśnicza była niezwykle trudna ze względu na charakter zabudowy skansenu.
Jednostka OSP Zarszyn poinformowała, że została zadysponowana do pożaru dokładnie o godzinie 1:28. W działaniach wzięło udział ponad 120 strażaków, choć w końcowym bilansie wskazano na 27 zastępów i 140 osób. St. kpt. Paweł Giba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku, podkreślał, że w początkowej fazie woda była kierowana głównie na dwa pobliskie obiekty, które zaczynały się rozpalać, aby zapobiec rozprzestrzenieniu się ognia. Podczas akcji jeden ze strażaków doznał poparzenia ręki.
Straty w zabytkowej zabudowie
Kościół pw. św. Mikołaja z Bączala Dolnego, wybudowany w 1667 roku i przeniesiony do sanockiego muzeum w latach 70. XX wieku, spłonął doszczętnie wraz z wyposażeniem. Ogień zajął również dwa sąsiednie budynki położone w odległości około 30 metrów od świątyni: XIX-wieczną chałupę z Niebocka oraz pobliską stodołę. Podczas gdy stodoła uległa całkowitemu zniszczeniu, w przypadku chałupy ogień uszkodził dach, choć udało się ocalić część jej wyposażenia.
O tragicznych skutkach zdarzenia poinformował dyrektor muzeum, Marcin Krowiak, który określił pożar jako niepowetowaną stratę. Zaznaczył on, że obmurowanie kościoła zostało zachowane, a pobliski drewniany krzyż nie został praktycznie dotknięty żywiołem. Najcenniejszym elementem wyposażenia kościoła były zabytkowe organy, a działający instrument był starszy od samej świątyni. Swoje ubolewanie wyraziła także ministra kultury i dziedzictwa narodowego, Marta Cienkowska.
Zwróciła ona uwagę na bezbronność drewnianych zabytków wobec ognia i podziękowała strażakom za heroiczną walkę.
Zamknięcie muzeum i śledztwo prokuratury
Decyzją dyrekcji Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku placówka pozostaje zamknięta do odwołania w trosce o bezpieczeństwo zwiedzających i pracowników. Odwołano wszystkie zaplanowane na 16 sierpnia wydarzenia, w tym Galicyjską Graciarnię na Galicyjskim Rynku oraz Sarmacki Jarmark Artystyczny. W poniedziałek 17 sierpnia w Prokuraturze Rejonowej w Sanoku wszczęto śledztwo w sprawie pożaru.
Postępowanie prowadzone jest w kierunku czynu z artykułu 163 paragraf 1 punkt 1 Kodeksu karnego, dotyczącego sprowadzenia zdarzenia zagrażającego życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. Ze względu na wagę i rozmiar szkód sprawę do dalszego prowadzenia przejmą śledczy z Prokuratury Okręgowej w Krośnie. Na miejscu zdarzenia prowadzone były oględziny pod nadzorem prokuratora, z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa.
Śledczy zabezpieczyli dokumentację oraz monitoring z terenu muzeum i przesłuchują świadków. Na obecnym etapie prokuratura nie wskazuje, aby pożar był wynikiem celowego działania.