Nocna walka z żywiołem w sanockim skansenie

Do tragicznego w skutkach pożaru na terenie Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku doszło w nocy z soboty na niedzielę. Ogień pojawił się najpierw w zabytkowym drewnianym kościele z Bączala Dolnego, datowanym na 1667 rok. Żywioł szybko rozprzestrzenił się na dwa sąsiednie obiekty: XIX-wieczną chałupę z miejscowości Niebocko oraz przylegającą do niej stodołę.

Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do służb ratunkowych po godzinie 1:00 w nocy. Według relacji dyrektora muzeum, Marcina Krowiaka, w chałupie spłonął dach, jednak strażakom udało się uratować część jej wyposażenia. Stodoła natomiast uległa całkowitemu zniszczeniu.

Akcja ratunkowa i skala strat

Podczas konferencji prasowej dyrektor Marcin Krowiak podkreślił, że utrata kościoła jest niepowetowaną stratą dla dziedzictwa kulturowego regionu i kraju. Burmistrz Sanoka, Tomasz Matuszewski, dodał, że w płomieniach przepadły również zabytkowe organy, które były starsze niż sam budynek kościoła.

W akcji gaśniczej uczestniczyły znaczne siły straży pożarnej. St. kpt. Paweł Giba, oficer prasowy KP PSP w Sanoku, poinformował o zaangażowaniu 27 zastępów i 140 strażaków. Dzięki ich działaniom obronnym udało się uchronić przed ogniem pozostałe obiekty znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie skansenu.

Dalsze działania i zamknięcie placówki

Policja zabezpieczyła teren pożaru. Asp. szt. Anna Oleniacz z Komendy Powiatowej Policji w Sanoku przekazała, że w niedzielę rano zaplanowano oględziny z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, co pozwoli ustalić przyczyny incydentu.

Władze muzeum podjęły decyzję o zamknięciu skansenu do odwołania. W związku z sytuacją odwołano również niedzielne wydarzenia, w tym Giełdę Staroci na Galicyjskim Rynku oraz Sarmacki Jarmark Artystyczny.