Odkrycie tajnego tunelu na granicy
Łotewskie służby bezpieczeństwa odkryły pierwszy podziemny tunel, który miał służyć do nielegalnego przekraczania granicy z Białorusią. Obiekt został zlokalizowany w pobliżu zamkniętego przejścia granicznego Silene, zaledwie kilka metrów od ogrodzenia. Odkrycia dokonali wspólnie strażnicy graniczni, policjanci oraz oficerowie wojska podczas prac w terenie.
Interwencja wobec migrantów i działania rządu
W trakcie nocnej operacji w pobliżu tunelu funkcjonariusze zatrzymali 15 migrantów. Ich odzież była zabrudzona piaskiem, co sugerowało wykorzystanie podziemnego przejścia do przedostania się na stronę łotewską. Minister spraw wewnętrznych Janis Dombrava podkreślił, że jest to pierwszy przypadek wykrycia tak zaawansowanej infrastruktury w kraju. Wcześniej migranci korzystali głównie z luk w ogrodzeniu lub używali narzędzi do jego przecinania.
Ministerstwo zarządziło dokładne rozpoznanie terenu wzdłuż całej granicy z Białorusią przy użyciu urządzeń elektronicznych. Celem jest wykrycie ewentualnych innych przejść i całkowite powstrzymanie napływu nielegalnych migrantów.
Operacja „Wilkołak” i wzmocnienie ochrony
W odpowiedzi na nowe zagrożenie rząd w Rydze uruchomił operację „Wilkołak” (Vilkatis). Jej głównym celem jest ograniczenie nielegalnej migracji poprzez zwiększenie wsparcia wojska dla straży granicznej oraz intensyfikację działań z wykorzystaniem środków obserwacji powietrznej. Premier Andris Kulbergs wskazał na konieczność wprowadzenia pełnego nadzoru granicy za pomocą dronów przez całą dobę.
Sytuacja na granicy i kontekst regionalny
Łotewskie władze wiążą rosnącą presję migracyjną z działaniami reżimu w Mińsku, które określają jako element wojny hybrydowej. Od początku roku służby udaremniły ponad 9,5 tys. prób przekroczenia granicy, a w 2025 roku odnotowano łącznie około 12 tys. takich przypadków. Problem ma charakter regionalny, co potwierdzają działania estońskich służb, które w ostatnim czasie zatrzymały migrantów przedostających się przez granicę białorusko-łotewską.
