Naciski administracji USA na Ukrainę i koszty pomocy
Prezydent USA Donald Trump we wtorek publicznie wezwał prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego do zawarcia porozumienia z Federacją Rosyjską. Amerykański przywódca zaznaczył, że Kijów musi wyrazić wolę zakończenia konfliktu, ostrzegając, że w przeciwnym razie sytuacja Ukrainy będzie coraz gorsza. Według Trumpa Rosja posiada przewagę militarną, stale posuwając się naprzód i zajmując rozległe terytoria, co czyni kontynuację działań wojennych skrajnie kosztowną dla obu stron.
Wiele daliśmy Ukrainie, a nie dostaliśmy absolutnie nic w zamian
Prezydent USA Donald Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone bardzo pomogły Ukrainie, a w zamian nie otrzymały niczego poza wysokimi cenami oleju napędowego. W rozmowie z mediami w Gabinecie Owalnym ocenił, że Rosja jest wielką machiną, która nieustannie posuwa się naprzód i zajęła bardzo duży obszar. Zauważył, że obie strony straciły wielu ludzi, ale Rosja jest ogromnym państwem, podczas gdy Ukraina nim nie jest.
Podczas spotkania z dziennikarzami w Białym Domu Trump zarzucił swojemu poprzednikowi, Joe Bidenowi, błędy w sposobie udzielania pomocy finansowej Ukrainie. Prezydent USA stwierdził, że wsparcie powinno było być dystrybuowane przez Unię Europejską, która dysponuje wystarczającymi środkami. Dodał, że państwa europejskie wydały już fortunę na ten cel i zaczynają odczuwać zmęczenie długotrwałym finansowaniem konfliktu.
Dyplomatyczne działania w Oslo i misja w Rosji
We wtorek w Oslo odbyły się rozmowy z udziałem Wołodymyra Zełenskiego, amerykańskiego wysłannika Steve'a Witkoffa oraz sekretarza stanu Marka Rubio. Steve Witkoff, specjalny wysłannik USA, prowadzi rozmowy z Ukrainą i ma udać się do Rosji w środę, aby przekazać wypracowane ustalenia stronie rosyjskiej. Podczas spotkania, w którym uczestniczyli również przywódcy Finlandii i Norwegii, wypracowano elementy potencjalnego porozumienia pokojowego. Ukraiński prezydent zadeklarował gotowość do negocjacji i wyraził zainteresowanie trójstronnym spotkaniem pokojowym z udziałem Stanów Zjednoczonych oraz Rosji.
Prezydent Finlandii Alexander Stubb ocenił spotkania jako krok we właściwym kierunku, potwierdzając, że wypracowane propozycje zostaną przekazane władzom na Kremlu. W mediach pojawiają się również doniesienia o możliwym trójstronnym spotkaniu Donalda Trumpa, Władimira Putina i Xi Jinpinga, które mogłoby się odbyć podczas listopadowego szczytu APEC w Shenzhen.
Kontrowersje w relacjach amerykańsko-ukraińskich
Narracja amerykańskiej administracji wobec Kijowa uległa w ostatnim czasie znacznemu zaostrzeniu. Administracja Trumpa jest oskarżana przez Kijów o czasowe wstrzymanie dostępu do systemów wczesnego ostrzegania o rosyjskich atakach, choć Zełenski po wtorkowych rozmowach potwierdził, że pomoc wywiadowcza została przywrócona. Relacje dodatkowo komplikują decyzje gospodarcze USA, w tym ogłoszone w październiku porozumienie z Moskwą dotyczące importu rosyjskiego oleju napędowego.
Donald Trump poruszył także sprawę Stephena Hubbarda, Amerykanina skazanego w Rosji na ponad sześć lat więzienia za udział w walkach po stronie ukraińskiej jednostki obronnej. Prezydent USA publicznie zadeklarował, że nadszedł czas na jego powrót do kraju. W kontekście szerszej polityki, Trump w ostatnich tygodniach zdecydował o zniesieniu części sankcji nałożonych wcześniej na Rosję, co komentatorzy interpretują jako sygnał zbliżenia amerykańsko-rosyjskiego.
