Gwałtowne zjawiska pogodowe w Polsce
Minionej doby przez Polskę przeszła fala nawałnic, która wymusiła ponad tysiąc interwencji straży pożarnej w całym kraju. Do północy w piątek odnotowano 332 zdarzenia, natomiast od północy do wczesnych godzin porannych w sobotę strażacy podjęli kolejne 777 akcji. Zgłoszenia dotyczyły głównie powalonych drzew, zerwanych dachów oraz zalanych pomieszczeń.
Najwięcej pracy służby miały na Kujawach i Pomorzu, gdzie odnotowano ponad 215 interwencji. Duże natężenie zdarzeń wystąpiło również w Wielkopolsce (126 zgłoszeń) oraz w województwie łódzkim (108 zgłoszeń). We wcześniejszej fazie frontu burzowego, przed północą, intensywne działania prowadzono na Dolnym Śląsku, Śląsku oraz w Małopolsce.
Zagrożenia na Dolnym Śląsku i Mazowszu
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia meteorologiczne oraz hydrologiczne dla niemal całego kraju, z wyjątkiem województwa zachodniopomorskiego. Na południowych krańcach Dolnego Śląska ogłoszono trzeci stopień ostrzeżeń meteorologicznych. Na stacji Mała Kopa w Karkonoszach suma opadów przed godz. 2 w sobotę osiągnęła 100,8 mm, a poziom rzeki Pełcznicy w Świebodzicach przekroczył stan alarmowy.
Trudna sytuacja pogodowa wystąpiła również na Mazowszu. W siedmiu powiatach położonych na północ od Warszawy zidentyfikowano bardzo silną superkomórkę burzową, której towarzyszą nawalne opady, grad oraz porywy wiatru osiągające 110 km/h. Instytut ostrzega przed możliwością pojawienia się trąby powietrznej w tym rejonie.
Działania służb ratunkowych
W związku z trudnymi warunkami atmosferycznymi Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało alerty do mieszkańców 15 województw, ostrzegając przed przerwami w dostawie prądu i zalecając unikanie otwartych przestrzeni. Profilaktycznie podjęto decyzję o ewakuacji dwunastu obozów harcerskich. Według dostępnych danych, mimo licznych zniszczeń materialnych, nie odnotowano osób poszkodowanych.
