Reakcja niemieckiego ambasadora i kontrowersyjny wpis
W środę media poinformowały o śmierci Wandy Traczyk-Stawskiej ps. "Pączek", która była uczestniczką Powstania Warszawskiego. Z wielkim smutkiem żegnamy Wandę Traczyk-Stawską, zwolenniczkę dialogu w procesie polsko-niemieckiego pojednania oraz pełną pasji orędowniczkę pokoju, wolności i godności ludzkiej. Będzie nam bardzo brakowało jej głosu pełnego mądrości. Niech spoczywa w pokoju – napisał na portalu X niemiecki ambasador Miguel Berger.
Po jakimś czasie ambasador zamieścił kolejny wpis, w którym poinformował o wyłączeniu komentarzy pod postem. Chcemy godnie uczcić pamięć osoby, która była ważnym głosem polskiego społeczeństwa. Obraźliwe i służące instrumentalizacji politycznej komentarze są tu nie na miejscu. Dziękujemy za zrozumienie – dodał dyplomata.
Krytyka ze strony polskich komentatorów i zarzuty o brak pamięci
Internauci oraz osoby publiczne zwrócili uwagę na fakt, że ambasador opisał zmarłą jako zwolenniczkę dialogu w procesie pojednania, całkowitym milczeniem pominając fakt, że była uczestniczką powstania warszawskiego, które wybuchło przeciwko niemieckiemu okupantowi w 1944 roku. Ekscelencji ewidentnie zabrakło znaków, żeby wspomnieć, iż Pani Wanda Traczyk-Stawska była żołnierzem Armii Krajowej, harcerką Szarych Szeregów i walczyła z Niemcami w Powstaniu Warszawskim – napisał Sebastian Meiz z Instytutu Sobieskiego.
Panie Ambasadorze, pisząc o Wandzie Traczyk-Stawskiej i polsko-niemieckim pojednaniu, nie można pominąć tego, dlaczego to pojednanie było potrzebne. Była żołnierzem AK i uczestniczką Powstania Warszawskiego. Z bronią w ręku walczyła z niemieckim okupantem. Pojednanie wymaga pamięci i prawdy – a także o niemieckiej odpowiedzialności za zbrodnie – wskazał europoseł PiS Arkadiusz Mularczyk.
Kwestia odszkodowań wojennych i głos ekspertów
Drugim powodem, który zirytował komentujących, była hipokryzja zarzucana niemieckiemu państwu w kwestii braku reparacji i odszkodowań dla ofiar zbrodni. Poczekajcie niemieccy obłudnicy jeszcze kilka lat, a biologia zakończy sprawę odszkodowań dla ofiar waszego terroru. Zakłamane, fałszywe pojednanie – napisał historyk prof. Stanisław Żerko. Wiecie, ile wynosi łączna suma odszkodowań, wypłaconych przez RFN polskim ofiarom niemieckiej okupacji? 0 (słownie zero).
Te ochłapy, które wypłacili, nazwali pomocą humanitarną. Było to łącznie między 8 a 12 mld zł. Tyle wynosi budżet programu 800 plus za dwa, trzy miesiące. Zakłamane pojednanie – zauważył w tym samym wpisie historyk prof. Stanisław Żerko. Śp. Wanda Traczyk-Stawska nie doczekała nawet tego symbolicznego zadośćuczynienia, które obiecywałyście wielokrotnie omamiając polską opinię publiczną – zwrócił uwagę adwokat Bartosz Lewandowski.
Ostatnio w lipcu 2024 r. kanclerz pana Ambasadora mówił, że zastanowicie się jak to zrobić – dodał w swojej wypowiedzi adwokat Bartosz Lewandowski.
Biografia i działalność zmarłej bohaterki
Wanda Traczyk-Stawska urodziła się 7 kwietnia 1927 r. w Warszawie. Przed wojną mieszkała z rodziną przy ul. Dolnej oraz uczęszczała do szkoły na Bródnie i Mokotowie, gdzie należała do 42. Drużyny Harcerskiej im. Żwirki i Wigury. W czasie okupacji niemieckiej, od 1942 r., działała w konspiracji niepodległościowej jako członek Szarych Szeregów, biorąc udział w małym sabotażu oraz akcji "N".
W Powstaniu Warszawskim brała udział jako strzelec i łączniczka Oddziałów Osłonowych Wojskowych Zakładów Wydawniczych Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. Walczyła m.in. w Śródmieściu Północnym, Południowym oraz na Powiślu o utrzymanie elektrowni. 6 września 1944 r. została ciężko ranna na ul. Smolnej, a po kapitulacji powstania trafiła do niemieckich obozów jenieckich. Po zakończeniu wojny w 1947 r. wróciła do Polski. Ukończyła studia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Pracowała jako nauczycielka w szkołach specjalnych dla dzieci z niepełnosprawnościami. Zajmowała się odszukiwaniem mogił powstańczych, była inicjatorką opieki nad cmentarzem Powstańców Warszawy oraz współinicjatorką ustanowienia w 2015 r. Dnia Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy. Została odznaczona m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Krzyżem Walecznych oraz Krzyżem Armii Krajowej. Zmarła 18 sierpnia.
