Mechanizm ataku i rola sztucznej inteligencji

Analiza komponentów maszyny, która uderzyła w stację benzynową w Zaporożu, wykazała, że dron nie był sterowany przez operatora. Urządzenie samodzielnie wytypowało cel dzięki zainstalowanemu mikrokomputerowi Nvidia Jetson Orin. Jest to komercyjny podzespół, który mimo powszechnej dostępności na rynku, objęty jest zakazem eksportu do Rosji.

Kateryna Bodnar, ekspertka z waszyngtońskiego think tanku Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych (CSIS), oceniła, że jest to pierwszy udokumentowany przypadek zabicia cywilów przez rosyjskiego drona kierowanego przez AI. Ukraińscy urzędnicy wskazują, że Rosja od pewnego czasu testuje broń autonomiczną, szkoląc systemy do samodzielnego rozpoznawania celów, takich jak zbiorniki z propanem, stacje paliw czy centra rekrutacji wojskowej.

Ustalenia ukraińskich służb

Ukraińska strona poinformowała, że moduł Jetson użyty w ataku nie posiadał szyfrowania. Dzięki temu odzyskano dane z urządzenia, co pozwoliło ukraińskim specjalistom na wgląd w obrazy terenu zarejestrowane przez dron przed uderzeniem.

Według relacji ukraińskich urzędników przekazanych mediom, skuteczność testowanych przez Rosję maszyn bywa różna. Część dronów sterowanych sztuczną inteligencją eksplodowała przy kontakcie z celem, jednak inne pozostawały nienaruszone nawet po uderzeniu.

Wykorzystanie technologii Nvidia i kontrowersje wokół broni autonomicznej

Ukraiński wywiad wojskowy (HUR) wskazywał już wcześniej, że podzespoły Jetson zostały odnalezione również w rosyjskich rakietach manewrujących S-71 Monochrom. Firma Nvidia potwierdziła autentyczność zdjęć przedstawiających te systemy, zaznaczając jednocześnie, że technologia ta jest powszechnie dostępna na rynku wtórnym.

Strona ukraińska również korzysta z technologii autonomicznych. Były minister obrony Ukrainy, Mychajło Fedorow, potwierdził wykorzystanie maszyn samodzielnie obierających cele podczas operacji na Krymie, podkreślając przy tym, że w wyniku tych działań nie ucierpieli cywile.

Stosowanie broni autonomicznej od lat budzi poważne obawy międzynarodowe. Organizacje humanitarne konsekwentnie dążą do wprowadzenia regulacji ONZ, które całkowicie zakazałyby używania tzw. robotów-zabójców, jednak dotychczasowe starania w tym zakresie nie przyniosły rozstrzygających efektów.