Rozległy pożar w Bielsku

Do pożaru hali produkcyjnej w miejscowości Bielsko w województwie wielkopolskim doszło w czwartek po godzinie 18:00. Ogień zajął obiekt o powierzchni około 3000 metrów kwadratowych, w którym produkowane były brodziki. Sytuacja na miejscu jest poważna, a ze względu na skalę zdarzenia widoczne jest ogromne zadymienie.

Na miejscu akcji działają siły i środki z powiatu międzychodzkiego, szamotulskiego oraz Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Poznaniu. W walkę z żywiołem zaangażowano duże siły, przy czym źródła różnią się w podawaniu ich liczby. Podczas gdy część mediów informowała o ponad 20 jednostkach, Interia podała, że w akcji bierze udział 32 zastępy straży pożarnej, w tym 129 strażaków.

Reakcja służb i ostrzeżenia dla mieszkańców

Burmistrz Międzychodu, Krzysztof Sobkowski, przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych, że walka z ogniem potrwa co najmniej kilka godzin. Władze oraz strażacy apelują do mieszkańców, aby nie zbliżali się w okolice ulicy Przemysłowej, gdzie znajduje się płonący zakład, oraz aby pozostali w domach przy zamkniętych oknach i drzwiach.

W związku z zagrożeniem Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert RCB do odbiorców na terenie powiatu międzychodzkiego. Komunikat wzywa do zachowania ostrożności, zamknięcia okien oraz unikania przebywania w pobliżu miejsca prowadzenia działań ratowniczych.

Na miejsce pożaru skierowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania, której zadaniem jest zbadanie jakości powietrza w regionie. Obecność na miejscu zdarzenia potwierdzili również starosta międzychodzki Rafał Litke oraz zastępca komendantów wojewódzkiego PSP, st. bryg. Tomasz Wiśniewski.

Na terenie objętym pożarem mieści się zakład produkujący wyposażenie z żywicy.