Dochodzenie Komisji Europejskiej na podstawie Aktu o usługach cyfrowych

Komisja Europejska wszczęła w środę formalne postępowanie wyjaśniające przeciwko platformie Booking.com, oceniając jej zgodność z rygorystycznymi przepisami unijnego Aktu o usługach cyfrowych w zakresie nieuczciwych ofert i oszustw phishingowych. Unijni urzędnicy zbadają, czy wiodący serwis rezerwacyjny w Europie odpowiednio ocenił i ograniczył ryzyko związane z tymi zagrożeniami.

Europejczycy powinni rezerwować wakacje bez ciągłego strachu, że zostaną zmanipulowani i obrabowani z oszczędności. Akt o usługach cyfrowych nakłada na platformy twarde obowiązki zwalczania takich zagrożeń. Dopilnujemy, by najpopularniejszy serwis rezerwacyjny w Europie potraktował te zasady z pełną powagą

Henna Virkkunen

Fikcyjne oferty noclegów i cyberataki na oficjalnym czacie

Śledczy analizują obecnie skalę zjawiska, w tym sytuacje, w których oszuści przejmowali konta właścicieli obiektów i wysyłali wiadomości z żądaniem dodatkowej opłaty lub autoryzacji. Użytkownicy serwisu natrafiali na ogłoszenia nieistniejących lokali, tracąc wpłacone zaliczki, a istotnym punktem postępowania jest ocena procedur bezpieczeństwa oraz reakcji serwisu na zgłoszenia o oszustwach.

Eksperci wskazują, że na platformie doszło do znacznego nasilenia działań cyberprzestępców, co potwierdzają dane dotyczące skali zjawiska na świecie. W samych tylko Niderlandach infolinia Fraudehelpdesk odnotowała w pierwszych miesiącach 2026 roku ponad tysiąc zgłoszeń od osób poszkodowanych w wyniku nieuczciwych rezerwacji, a straty finansowe wyniosły tam 82 tysiące euro.

Pod ścisłym nadzorem znajduje się wbudowany komunikator, za pomocą którego oszuści przejmują profile prawdziwych obiektów noclegowych i wysyłają do gości fałszywe żądania dodatkowych płatności lub autoryzacji kart, podszywając się pod oficjalne komunikaty hoteli.

Nieprzejrzyste algorytmy i płatna promocja ofert

Bruksela bada także płatne promowanie ofert i brak jasnej informacji, że wyższa pozycja wynika z reklamy, sprawdzając przy tym przejrzystość zasad promowania w wynikach wyszukiwania. Właściciele obiektów mają możliwość wykupienia płatnych pakietów zwiększających widoczność, co zdaniem Komisji nie jest dostatecznie sygnalizowane użytkownikom.

Problemy te są odczuwalne lokalnie, w tym w Warszawie, gdzie w rejonie placu Defilad i Krakowskiego Przedmieścia turyści trafiali na nieistniejące apartamenty, a obiekty na Mokotowie i Woli zmagały się z atakami na swoje konta w systemie.

Konsekwencje i możliwe sankcje dla platformy

Firma może zaproponować rozwiązania, które rozwieją zastrzeżenia Brukseli, jednak w razie potwierdzenia naruszeń platformie grozi kara finansowa sięgająca do 6 procent światowego rocznego obrotu na podstawie Aktu o usługach cyfrowych.