Wokół powrotu weteranów z frontu
W przestrzeni publicznej regularnie pojawiają się teorie i obawy dotyczące tego, że po zakończeniu konfliktu zbrojnego do kraju przyjadą masowo tak zwani ostrzelani żołnierze cierpiący na zespół stresu pourazowego. Zgodnie z tymi internetowymi scenariuszami tacy weterani mieliby gwałcić, rabować oraz zakładać powiązane z mafią grupy przestępcze.
Nadchodzący przełom w działaniach zbrojnych skłania do analizy skutków dla państwa, przy czym funkcjonariusze oraz eksperci bezpieczeństwa zwracają szczególną uwagę na dużą ilość uzbrojenia z czarnego rynku, która może wpaść w ręce przestępców.
Głos psychiatry i specyfika PTSD
Kierujący Kliniką Psychiatrii, Stresu Bojowego i Psychotraumatologii w Wojskowym Instytucie Medycznym Radosław Tworus ocenia takie wizje jako zupełnie nierealne z klinicznego punktu widzenia. Według Radosława Tworusa obawy o masowy napływ niebezpiecznych weteranów z PTSD są nierealne, a objawy tego zaburzenia obejmują wycofanie społeczne.
Trudno więc sobie wyobrazić, aby tysiące weteranów z PTSD biegało z kałasznikowami po ulicach, bo o takich właśnie sytuacjach będą próbowali zapomnieć
Zdaniem eksperta PTSD to uleczalne zaburzenie, które może ujawnić się po 2 do 6 miesięcy od ekstremalnego wydarzenia zagrażającego życiu. Może ono dotknąć nie tylko wojskowych, ale także cywilów w strefie konfliktu, ofiary napaści na tle seksualnym czy uczestników wypadków i zamachów terrorystycznych.
Odmienne stanowisko polskiej policji
Innego zdania niż środowisko medyczne są przedstawiciele polskich służb i analitycy, którzy zwracają uwagę na wyzwania związane z demobilizacją oraz sytuacją bezpieczeństwa po ustaniu działań zbrojnych. Polskie służby i policja przewidują wyzwania związane z demobilizacją wojsk na Ukrainie oraz potencjalnym wykorzystaniem broni z frontu przez zorganizowane grupy przestępcze.
Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń podkreśla, że po zakończeniu walk do swoich rodzin w Polsce powrócą obywatele Ukrainy walczący na froncie, w związku z czym państwo musi przygotować się na ocenę ich zdolności do funkcjonowania w normalnym świecie.
I również ta broń, która przestanie już być używana na froncie, może zostać wykorzystana przez zorganizowane grupy przestępcze do swoich działań
