Decyzja słowackiego rządu o wsparciu operacji NATO
Rząd Słowacji przyjął w środę wniosek zakładający skierowanie do 101 żołnierzy do misji Sojuszu Północnoatlantyckiego pod nazwą „Wschodnia Straż”. Słowackie jednostki mają pełnić służbę przede wszystkim w Polsce oraz Rumunii, gdzie ich głównymi zadaniami będą monitorowanie przestrzeni powietrznej oraz wsparcie zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej. Wysłanie kontyngentu będzie możliwe niezwłocznie po uzyskaniu zgody słowackiego parlamentu, przy czym obserwatorzy oceniają, że rząd powinien uzyskać stosowną akceptację bez większych trudności.
Resort obrony Słowacji podkreślił, że udział w operacji jest elementem strategii odstraszania potencjalnych zagrożeń. Dowództwo liczy również na to, że misja pozwoli słowackim siłom zbrojnym na rozwinięcie gotowości operacyjnej w środowisku międzynarodowym.
Zadania słowackich wojskowych i sprzęt
Minister obrony Słowacji Robert Kaliňák poinformował po posiedzeniu rządu, że jednym z kluczowych zadań żołnierzy będzie identyfikacja zagrożeń generowanych przez drony. W warunkach operacyjnych testowane będą nowe radary 3D, które Słowacja pozyskuje od Izraela. Kraj ten zamówił łącznie 17 takich urządzeń, które są sukcesywnie przejmowane i instalowane na podwoziach Tatra.
Reakcje polskich władz
Decyzję władz Słowacji pozytywnie przyjął wicepremier i minister obrony narodowej Polski, Władysław Kosiniak-Kamysz. Za pośrednictwem platformy X szef polskiego resortu podziękował słowackiemu rządowi oraz ministrowi Robertowi Kaliňákowi za zaangażowanie w misję. Podkreślił, że jest to istotny wkład w bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, stanowiący dowód na to, iż sojusznicza solidarność przekłada się na realne działania.
Tło operacji „Wschodnia Straż”
Operacja „Wschodnia Straż” jest misją NATO mającą na celu wzmocnienie bezpieczeństwa wschodniej flanki Sojuszu i nie posiada wyznaczonej daty zakończenia. Istnieją rozbieżności co do daty rozpoczęcia misji: oraz wskazują na 19 września 2025 roku, natomiast podaje datę 13 września 2025 roku. Operację uruchomiono w odpowiedzi na powtarzające się incydenty naruszania przestrzeni powietrznej państw Sojuszu przez Rosję, w tym w szczególności przez drony, co dotyczyło terytoriów takich państw jak Polska, Litwa, Estonia, Rumunia oraz Łotwa.
