Przebieg katastrofy i akcja służb
Do wypadku doszło w niedzielę o godzinie 13:00 czasu lokalnego, co odpowiada godzinie 19:00 czasu polskiego. Samolot biznesowy Learjet 60 uderzył w drzewo i zerwał linie energetyczne w miejscowości Greenacres w hrabstwie Palm Beach na Florydzie, po czym rozbił się na terenie dzielnicy mieszkalnej w pobliżu Cresthaven.
Amerykański minister transportu Sean Duffy poinformował, że wszystkie dziewięć osób podróżujących maszyną poniosło śmierć. W katastrofie odrzutowca Learjet 60 na Florydzie zginęło 9 osób, co urzędnicy oficjalnie potwierdzili. Federalna Administracja Lotnictwa oraz Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu wszczęły oficjalne dochodzenie mające na celu wyjaśnienie przyczyn i okoliczności tragedii.
Dzisiejsza katastrofa lotnicza w hrabstwie Palm Beach na Florydzie to straszliwa tragedia
Maszyna spadła w rejonie skrzyżowania Military Trail z 10th Avenue North, wywołując gwałtowną eksplozję i pozostawiając głęboki krater w nawierzchni drogi. Do wypadku doszło w hrabstwie Palm Beach w pobliżu Greenacres, a szczątki samolotu oraz uszkodzenia infrastruktury drogowej wskazują na ogromną siłę uderzenia w ziemię, do którego doszło tuż obok zabudowań mieszkalnych.
Jim Reynolds, rzecznik międzynarodowego lotniska im. Austina-Bergstroma, przekazał, że prywatna maszyna nosiła numer rejestracyjny N722BD.
Zgodnie z informacjami przekazanymi przez The Independent, miejsce zdarzenia znajduje się mniej więcej osiem mil od należącej do prezydenta Donalda Trumpa posiadłości Mar-a-Lago, natomiast w samej chwili wypadku Donald Trump przebywał w Iowa na wiecu wyborczym przed wyborami połówkowymi, podczas gdy źródła w Polsce i CNN podawały, że przebywał on w West Palm Beach i odleciał nieco ponad godzinę przed katastrofą na pokładzie Air Force One.
Trasa lotu i okoliczności w rejonie wypadku
Samolot leciał z międzynarodowego portu lotniczego Austin-Bergstrom w Teksasie na Bahamy. Miejsce, w którym doszło do katastrofy w Greenacres, znajduje się około 6,5 kilometra na południe od lotniska w West Palm Beach.
Prezydent Donald Trump przebywał w niedzielę w West Palm Beach i odleciał przed katastrofą na pokładzie Air Force One.
Biuro szeryfa hrabstwa Palm Beach przekazało informacje o lokalizacji wypadku. Maszyna uderzyła w gęsto zabudowany teren, a impet uderzenia był na tyle znaczący, że doprowadził do odkształcenia nawierzchni jezdni.
Na materiale wideo opublikowanym przez stację WPBF, która współpracuje z CNN, widoczny jest krater powstały w wyniku uderzenia maszyny w podłoże.
Według FAA maszyna typu Learjet 60 realizowała lot na Bahamy z portu lotniczego Austin-Bergstrom w Teksasie. Pojazd był dostępny w ofercie czarterowej w internecie.
Nagrania i wstępne hipotezy śledcze
Moment uderzenia maszyny w ziemię oraz następującą po nim eksplozję zarejestrowano na nagraniach z kamerek samochodowych oraz materiałach publikowanych w serwisie X. Widać na nich gwałtownie opadający samolot oraz powstałą w wyniku wybuchu ogromną wyrwę w ziemi.
Samolot znajdował się w stromym pikowaniu, zniżając się z prędkością ponad 30 tysięcy stóp na minutę. Śledczy analizują obecnie ten nagły spadek parametrów lotu w kontekście możliwych usterek technicznych lub warunków meteorologicznych.
Do katastrofy mogły przyczynić się trudne warunki atmosferyczne, ponieważ w okolicy miejsca wypadku występowały rozproszone komórki burzowe, a kilka minut przed rozpoczęciem zniżania samolot przeleciał przez komórkę burzową.
Monitoring lotów ADS-B Exchange pokazał nagłe wytracenie pułapu przez jednostkę przed utratą sygnału. W ciągu minuty samolot stracił wysokość, zniżając się do 27 tysięcy stóp, przy czym przyczyny tego manewru pozostają niejasne.
W rejonie operacji lotniczej odnotowano zjawiska burzowe. Analiza dostępnych danych wskazuje na przelot maszyny przez aktywną komórkę burzową na krótko przed rozpoczęciem zniżania, jednak wpływ pogody na zajście wymaga dalszego wyjaśnienia.
FAA i NTSB zapowiedziały podjęcie czynności śledczych, których celem jest ustalenie przyczyn oraz przebiegu zdarzenia.