Apele do władz państwowych

Społeczność mieszkańców Osiedla Maltańskiego w Poznaniu, reprezentowana przez stowarzyszenie „Maltańskie Nasz Dom”, wysłała listy do prezydenta Karola Nawrockiego, premiera Donalda Tuska oraz przedstawicieli największych ugrupowań politycznych. W pismach podkreślono, że ponad 200 rodzin znajduje się w sytuacji zagrożenia bezdomnością, a wszelkie próby uzyskania pomocy od władz miasta Poznania, w tym od prezydenta Jacka Jaśkowiaka, pozostają bezskuteczne od ponad dwóch lat.

Mieszkańcy argumentują, że ich rodziny zamieszkują teren przy ulicy Warszawskiej 82 od pokoleń, dbali o infrastrukturę i odprowadzali podatki. W listach skierowanych do głowy państwa podkreślono: „Tylko pan, jako strażnik Konstytucji, jest naszym gwarantem sprawiedliwości i ochrony jako mieszkańców”. Apel do premiera oraz parlamentarzystów zawiera prośbę o wywarcie nacisku na samorząd Poznania w kwestii wsparcia dla osób zagrożonych wysiedleniem.

Konflikt o grunty i działania dewelopera

Napięta sytuacja na osiedlu jest pokłosiem sprzedaży 12,2 hektarów gruntów parafii św. Jana Jerozolimskiego za Murami. Transakcja została sfinalizowana pod koniec stycznia 2026 roku, a nabywcą została firma JHM Development z grupy Mirbud. Wartość umowy wyniosła 421 mln zł, a na terenie liczącym ok. 280 parceli deweloper planuje budowę około 2 tysięcy lokali mieszkalnych.

Pełnomocnik spółki Komandoria, mec. Jacek Masiota, zaznaczył, że deweloper jest prawnym właścicielem nieruchomości i to on podejmuje decyzje egzekucyjne. Poinformował, że do tej pory podpisano ponad 120 porozumień z mieszkańcami, a łącznie ponad 200 parceli jest już zabezpieczonych lub pustych. Według adwokata, pozostało około 80 nieruchomości, których status prawny nie został uregulowany, a wszystkie istniejące na nich obiekty są samowolami budowlanymi.

Środowa eksmisja i interwencja policji

W środę na terenie osiedla doszło do eksmisji jednej z mieszkanek. Próbę zablokowania czynności egzekucyjnych podjęli aktywiści walczący o prawa lokatorów oraz politycy, w tym Piotr Ikonowicz. Funkcjonariusze policji siłą usunęli osoby tworzące blokadę, stosując tarcze do spychania zgromadzonych.

Podczas działań policji wylegitymowano ponad 60 osób. Dwie osoby odniosły obrażenia w trakcie przepychanek. Ostatecznie kobieta, której dotyczyła eksmisja, opuściła dom i przeniosła się do sąsiadów. Przedstawiciele dewelopera utrzymują, że przed podjęciem działań komorniczych podejmowano próby polubownego porozumienia, oferując m.in. sfinansowanie rocznego najmu lokalu.