Przekroczenie prędkości i utrata uprawnień

Do zdarzenia doszło w piątek, 23 października, podczas powrotu posła do domu. Ryszard Bartosik, reprezentujący Stowarzyszenie Rozwój Plus, został przyłapany na zbyt szybkiej jeździe w obszarze z ograniczeniem prędkości, co poskutkowało nałożeniem mandatu oraz trzymiesięcznym zakazem prowadzenia auta.

Reakcja i skrucha posła

Polityk poinformował o wszystkim w mediach społecznościowych i przeprosił za swoje zachowanie. Wpłacił również środki finansowe na rzecz fundacji wspierającej osoby poszkodowane w wypadkach komunikacyjnych. Wypowiadając się dla Polskiej Agencji Prasowej podkreślił, że ujawnienie tej informacji było dla niego wyrazem uczciwości, gdyż uważa, iż po popełnieniu błędu należy wziąć za niego odpowiedzialność.

Kontekst polityczny i inne przypadki

Radio Poznań odnotowało, że Bartosik jest kolejnym politykiem z Wielkopolski ukaranym w ten sposób. W przeszłości podobne restrykcje spotkały Zbigniewa Dolatę z PiS oraz senatora Adama Szejnfelda z KO. W 2021 roku prawo jazdy na trzy miesiące stracił również Donald Tusk.

Podobne historie dotyczą innych parlamentarzystów. Michał Kołodziejczyk, lider Agrounii i poseł Koalicji Obywatelskiej, przyznał w przeszłości, że dwukrotnie tracił dokument z powodu przekroczenia prędkości. Z kolei Antoni Macierewicz z PiS stracił uprawnienia po serii niebezpiecznych incydentów drogowych w Warszawie.