Reakcja węgierskich władz na wydarzenia w Zabrzu

Szefowa węgierskiego resortu spraw zagranicznych Anita Orban stanowczo potępiła atak, do którego doszło w środowy wieczór w Zabrzu przed meczem eliminacji Ligi Europy. W czwartkowym oświadczeniu podkreśliła, że wydarzenia sportowe powinny opierać się na wspólnym przeżywaniu emocji i nie mogą stawać się areną przemocy. Minister poinformowała o konsultacjach z węgierskim konsulem generalnym w Krakowie oraz stałym monitorowaniu sytuacji przez służbę konsularną. Konsul generalny spotkał się z grupą węgierskich kibiców, aby zapewnić im wsparcie.

Przebieg ataku i straty w pizzerii

Do incydentu doszło w pizzerii przy ulicy Wolności. Grupa zamaskowanych napastników, identyfikowana przez policję jako pseudokibice związani z Górnikiem Zabrze, obrzuciła lokal przedmiotami, wybijając szyby i używając gazu łzawiącego. Osoby przebywające w środku, w tym obywatele Węgier i Słowacji, zabarykadowały się wewnątrz restauracji. Właściciel lokalu, Paweł Pawelec, opisał skalę zniszczeń jako bezprecedensową w swojej 35-letniej karierze. Napastnicy rzucali w budynek kamieniami oraz krzesłami. Oficer prasowy zabrzańskiej policji, aspirant Sebastian Bijok, przekazał, że ubiór napastników oraz skandowane przez nich hasła wskazywały na przynależność do grupy Torcida.

Stan poszkodowanych i działania policji

W zdarzeniu ucierpiał jeden z węgierskich kibiców, który doznał złamania kości piszczelowej. Asp. Sebastian Bijok wyjaśnił, że uraz powstał podczas ucieczki mężczyzny z lokalu, gdy skakał on przez płot. Obecnie poszkodowany przebywa w zabrzańskim szpitalu. Służby prowadzą intensywne czynności w celu ustalenia tożsamości uczestników ataku. Choć policja zidentyfikowała osoby podejrzewane o udział w zdarzeniu, do tej pory nie dokonano zatrzymań.

Przesłuchano obywateli Węgier obecnych na miejscu, jednak żaden z nich nie złożył formalnego zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Szacunki dotyczące liczby napastników, wahające się od 50 do 100 osób, wymagają dalszej weryfikacji przez śledczych analizujących monitoring.

Zabezpieczenie meczu wysokiego ryzyka

Czwartkowe spotkanie Górnika Zabrze z Ferencvarosem, będące rewanżem trzeciej rundy eliminacji Ligi Europy, zostało zakwalifikowane jako mecz wysokiego ryzyka. Nad bezpieczeństwem kibiców czuwają funkcjonariusze z różnych jednostek województwa śląskiego, a polską policję wspierają funkcjonariusze oddelegowani z Węgier. Anita Orban przekazała również, że dwa autokary zorganizowane przez węgierski klub Ferencvaros miały dotrzeć pod stadion w czwartkowe popołudnie, gdzie oczekiwał na nich konsul generalny.