Intensywne uderzenia na infrastrukturę portową i obwody Ukrainy

Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak na infrastrukturę portową w obwodzie odeskim, w tym w okolicach miasta Izmaił. Jak poinformował szef wojskowych władz obwodowych Ołeh Kiper, w wyniku zdarzenia ucierpiał statek cywilny pływający pod banderą Togo, a cztery osoby zostały ranne. Wśród poszkodowanych jedna osoba znajduje się w stanie krytycznym.

Sytuacja pozostaje napięta również w obwodzie zaporoskim, gdzie w wyniku 1217 ataków na 60 miejscowości zginęły dwie osoby, a trzy odniosły obrażenia. Uszkodzeniu uległo 35 obiektów, w tym budynki mieszkalne. Ofiary odnotowano również w obwodzie sumskim, gdzie w wyniku ataku dronów zginęło małżeństwo w wieku 75 i 72 lat. Ukraińska policja potwierdziła zniszczenie pięciu domów, budynków gospodarczych, magazynów oraz obiektów logistycznych.

Według danych Sił Zbrojnych Ukrainy, Rosja wystrzeliła łącznie 128 dronów typu Shahed, z czego 106 zostało zneutralizowanych przez obronę przeciwlotniczą.

Ofiary i zniszczenia po stronie rosyjskiej

Strona rosyjska raportuje o stratach w ludziach wskutek ukraińskich ataków dronów. Pełniący obowiązki gubernatora obwodu biełgorodzkiego Aleksander Szuwajew przekazał, że zginęło co najmniej sześć osób, a cztery zostały ranne. Do jednego z ataków doszło w Kołoskowie, gdzie wśród poszkodowanych znalazło się 14-letnie dziecko. Bilans strat obejmuje również niedzielne działania, w których w kilku rosyjskich obwodach zginęło co najmniej 11 osób.

Gubernator obwodu moskiewskiego Andriej Worobiow potwierdził uderzenie w centrum logistyczne Wildberries w Podolsku. W wyniku uderzenia drona w prywatny dom w rejonie ramieńskim śmierć poniósł 83-letni mężczyzna. Drony spadły także w pobliżu autostrady M-2 oraz we wsi Żeleznodorożnyj, gdzie ranne zostały kolejne dwie osoby.

Impas dyplomatyczny i sytuacja na froncie

Obie strony od miesięcy nasilają ataki dalekiego zasięgu, co prowadzi do wzrostu liczby ofiar cywilnych. Mimo regularnych wymian ognia, sytuacja na froncie pozostaje statyczna, a działania obu stron nie powodują znaczących zmian w przebiegu linii frontu.