Srebro Skrzyszowskiej w Birmingham
Pia Skrzyszowska zdobyła srebrny medal mistrzostw Europy w biegu na 100 metrów przez płotki w Birmingham. Polka przegrała walkę o złoto z Holenderką Nadine Visser zaledwie o 0,001 sekundy. Różnica na mecie wyniosła około centymetra, co wykazano dzięki analizie fotofiniszu. Skrzyszowska rozpoczęła wtorkową rywalizację od bardzo udanego półfinału, w którym wygrała swój bieg z czasem 12,60 s, notując najlepszy rezultat spośród wszystkich półfinalistek.
Przed finałem Polka była wskazywana jako jedna z głównych kandydatek do medalu, a do grona jej najgroźniejszych rywalek należały Visser oraz Szwajcarka Ditaji Kambundji. W finale Skrzyszowska dobrze wystartowała i szybko objęła prowadzenie, jednak w dalszej części dystansu została wyprzedzona przez Visser. Obie zawodniczki uzyskały ostatecznie identyczny czas 12,67 s, co wymusiło dokładną analizę sędziowską.
Podium uzupełniła Francuzka Laeticia Bapte z czasem 12,73 s, natomiast Ditaji Kambundji zajęła czwarte miejsce z wynikiem 12,75 s.
Komentarz po biegu
Po zakończeniu rywalizacji zawodniczki w napięciu oczekiwały na werdykt sędziów. Choć złoto przypadło Visser, Skrzyszowska podkreśliła, że jest szczęśliwa z faktu zdobycia kompletu medali mistrzostw Europy, posiadając już w swojej kolekcji złoto, srebro i brąz. Mniejszej różnicy już nie ma, mógłby być remis, ale przegrałam z Nadine - powiedziała Pia Skrzyszowska.
Zawodniczka dodała, że obie biegaczki nie wiedziały tuż po mecie, która z nich wygrała, podkreślając jednocześnie, że jedną tysięczną sekundy ciężko wyczuć. Polka zwróciła również uwagę na trudne warunki panujące w Birmingham, wskazując na niską temperaturę i silny wiatr. Zawodniczka, którą trenuje jej ojciec Jarosław Skrzyszowski, zadeklarowała gotowość do występu w sztafecie 4x100 m. Polska ekipa złożyła protest dotyczący odczytu fotofiniszu, jednak ponowna analiza potwierdziła zwycięstwo Visser.
Sukces Ewy Swobody
Podczas mistrzostw w Birmingham srebrny medal zdobyła również Ewa Swoboda w biegu na 100 metrów. Triumfowała Brytyjka Amy Hunt z wynikiem 11,00 s, natomiast trzecie miejsce zajęła Belgijka Delphine Nkansa, która poprawiła swój rekord życiowy na 11,06 s. Druga na mecie Ewa Swoboda straciła do zwyciężczyni 0,02 sekundy, a tuż za podium uplasowała się Szwajcarka Geraldine di Tizio-Frey z wynikiem 11,07 s. Po biegu Swoboda przyznała, że wróciła tam, gdzie chciała być i podziękowała osobom, które w nią zwątpiły.
Zawodniczka wyznała, że po igrzyskach w Paryżu zmagała się z kryzysem, a sezon 2025 był dla niej nieudany, jednak tym razem praca z trenerką przyniosła oczekiwany rezultat. Dla Swobody jest to drugi z rzędu tytuł wicemistrzyni Europy na tym dystansie, po sukcesie dwa lata temu w Rzymie.
Pozostałe występy Polaków
Piąte miejsce w finale rzutu młotem zajął Paweł Fajdek, który w pierwszej kolejce uzyskał wynik 79,13 m. Polak wskazywał na problemy ze śliskim kołem, które miały uniemożliwić mu pokazanie pełni możliwości.
W rzucie młotem zwyciężył Węgier Bence Halasz z rekordem kraju 84,25 m. Srebro zdobył Niemiec Merlin Hummel z wynikiem 81,30 m, a brąz Ukrainiec Mychajło Kochan – 79,49 m.
Bardzo dobry występ zanotował Dominik Kopeć, który zajął piąte miejsce w finale biegu na 100 metrów z czasem 10,29 s. Zawodnik przyznał, że o występie w finale dowiedział się na dwie minuty przed zamknięciem bramki w call-roomie.
We wtorek awans do środowego finału biegu na 400 metrów uzyskał także Maksymilian Szwed.
