Gospodarcze efekty obecności uchodźców
Opublikowany w październiku 2026 roku raport Deloitte „Wpływ ukraińskich uchodźców na gospodarkę Polski” potwierdza, że ukraińscy uchodźcy znacząco wspierają polski rynek. Zasilili oni krajowe PKB o 2,4 proc., co odpowiada kwocie około 94 miliardów złotych, a prognozy zakładają, że do 2035 roku wzrost ten może osiągnąć 2,8 proc. Dane te obalają populistyczne argumenty o rzekomym obciążeniu państwa przez tę grupę migrantów.
Aktywność zawodowa uchodźców wzrosła z 61 proc. w 2023 roku do 76 proc. w 2025 roku. Dodatkowo wkład Ukraińców do systemu ochrony zdrowia jest wymierny – płacone przez nich składki na NFZ przewyższyły koszty ich leczenia o 1,8 miliarda złotych. Migranci, podejmując pracę jako lekarze, pielęgniarki, dentyści czy położne, pomogli również w łagodzeniu niedoborów kadrowych w polskiej służbie zdrowia.
Bariery na rynku pracy i prekaryzacja zatrudnienia
Pomimo wysokiego poziomu wykształcenia – ponad 60 proc. ukraińskich uchodźców posiada wykształcenie wyższe w porównaniu do 36 proc. obywateli Polski – wielu z nich jest relegowanych do prac fizycznych. Dominują w sektorach takich jak sprzątanie, gastronomia, przeładowywanie towarów czy ogrodnictwo. Jedynie 42 proc. osób objętych ubezpieczeniem otrzymało standardowy kontrakt pracowniczy, podczas gdy reszta zmaga się z nieformalnym zatrudnieniem.
Autorzy raportu Deloitte wskazują, że trudności z dostępem do wykwalifikowanych stanowisk nie wynikają z ograniczeń prawnych, lecz ze słabej pozycji negocjacyjnej, barier językowych oraz braku sieci kontaktów. Zjawisko to kontrastuje z sytuacją Polaków, wśród których odsetek osób pracujących jako profesjonaliści wzrósł o 3,3 pkt proc. do 23 proc., co sugeruje korzystanie przez polskich pracowników z tzw. zawodowego upgradingu.
Uprzedzenia i porównania z polską emigracją
Eksperci wskazują na paralellę między traktowaniem Ukraińców w Polsce a doświadczeniami Polaków jako migrantów w krajach zachodnich, takich jak Holandia czy Wielka Brytania. W obu przypadkach często spotykają się oni ze stereotypowym traktowaniem, a niekiedy nawet formami wrogości określanymi jako kseno-rasizm. Socjologowie sugerują, że postawy te mogą wynikać z psychologicznego mechanizmu „porównania społecznego w dół”, stosowanego przez osoby czujące się zagrożone w swojej pozycji.
Badania pokazują, że antyukraińska nagonka jest często narzędziem wykorzystywanym przez polityków, podczas gdy bezpośrednie spotkania Polaków z cudzoziemcami oceniane są zazwyczaj pozytywnie. W sondażu IBRiS z 2025 roku 32,6 proc. Polaków zadeklarowało chęć ucieczki z kraju w przypadku wybuchu wojny, co zdaniem komentatorów powinno skłaniać do większej empatii wobec uchodźców z Ukrainy.
Perspektywy na przyszłość
Tkanka społeczna w Polsce uległa nieodwracalnej zmianie, a odsetek uchodźców planujących stałe osiedlenie się w naszym kraju wzrósł z 21 proc. w 2022 roku do 24 proc. w 2025 roku. Raport Deloitte sugeruje siedem zaleceń, w tym lepsze wykorzystanie kwalifikacji migrantów i usystematyzowanie nauki języka polskiego, aby w pełni wykorzystać ich potencjał.
Eksperci podkreślają, że mądra polityka integracyjna mogłaby uczynić z Polski europejski wzorzec radzenia sobie z migracją. Zamiast powielać szkodliwe schematy wyzysku, kraj ma szansę zyskać na obecności wykwalifikowanych pracowników, co jest kluczowe w obliczu wyzwań demograficznych i gospodarczych.
