Podróż rosyjskiej delegacji do Atlanty

Siergiej Ławrow wziął udział w dwudniowym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych krajów G20, które rozpoczęło się w piątek w Atlancie. Gospodarzem wydarzenia jest sekretarz stanu USA Marco Rubio, a tematem obrad wpływ napięć politycznych na światową gospodarkę, w tym kwestie bezpieczeństwa żywnościowego, energetycznego oraz wolności żeglugi.

Podróż rosyjskiej delegacji na czele z szefem MSZ trwała ponad 20 godzin. Serwis The Moscow Times podał, że lot do Stanów Zjednoczonych zajął niemal dobę, a delegacja dotarła do stanu Georgia nocą z czwartku na piątek.

Oficjalna rosyjska agencja TASS poinformowała, że konieczność tak długiej trasy wynikała z konieczności ominięcia przestrzeni powietrznej państw uznawanych przez Moskwę za nieprzyjazne. Rosja zalicza do tej grupy 49 krajów, w tym większość państw członkowskich Unii Europejskiej.

Kontrowersje wokół obecności Ławrowa w USA

Wizyta Siergieja Ławrowa w Stanach Zjednoczonych wzbudziła sprzeciw części amerykańskich polityków. Rosyjski minister od 2022 roku jest objęty sankcjami w związku z inwazją Rosji na Ukrainę.

Republikański kongresmen Don Bacon otwarcie skrytykował możliwość wjazdu Ławrowa do USA, oceniając, że szef rosyjskiej dyplomacji w ogóle nie powinien otrzymać takiego prawa.

Demokratyczna senatorka Jeanne Shaheen również wyraziła krytyczne stanowisko wobec obecności Ławrowa w USA, zarzucając władzom zbyt łagodne podejście do przedstawicieli Kremla.

powinien wywierać realną presję na Putina, a nie rozwijać czerwony dywan na terytorium USA przed jego poplecznikami

Jeanne Shaheen

Przedstawicielka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa oświadczyła, że delegacja wykorzysta to spotkanie do promowania rosyjskich idei dotyczących umocnienia podstaw wielobiegunowego świata.

Brak wspólnego zdjęcia z szefem rosyjskiego MSZ

Wicepremier i szef polskiego MSZ Radosław Sikorski potwierdził, że podczas szczytu G20 nie będzie oficjalnego wspólnego zdjęcia z Siergiejem Ławrowem. Dodał, że popiera decyzję gospodarza spotkania w tej sprawie i nie jest jedynym uczestnikiem, który nie chce mieć wspólnej fotografii z rosyjskim ministrem.

Polski minister spraw zagranicznych nawiązał również do wystąpienia, które wygłosił w minionym okresie jesiennym podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych. Szef polskiej dyplomacji zaapelował wówczas bezpośrednio o zatrzymanie trwającego od pięciu lat konfliktu zbrojnego.