Spór o operację wojskową

Według niedzielnych doniesień Kanału 12, w ostatnich dniach Binjamin Netanjahu miał nakazać przeprowadzenie operacji wojskowej wobec Iranu, co mogłoby doprowadzić do eskalacji konfliktu tuż przed zbliżającymi się wyborami.

Gen. Ejal Zamir sprzeciwił się realizacji polecenia bez dalszych konsultacji i zażądał pisemnego potwierdzenia podstaw prawnych takiej decyzji. Wojskowy uznał, że planowane uderzenie nie znajduje uzasadnienia w bieżących potrzebach operacyjnych sił zbrojnych.

Reakcje władz i oskarżenia opozycji

Minister obrony Israel Kac oraz sam premier Binjamin Netanjahu oficjalnie zaprzeczyli informacjom o sporze w dowództwie armii.

Opozycja oskarża jednak szefa rządu o celowe dążenie do eskalacji konfliktu zbrojnego, aby poprawić swoje notowania wyborcze lub doprowadzić do przełożenia głosowania.

Gadi Ajzenkot, główny rywal polityczny premiera i były szef sztabu, zarzucił Netanjahu prowadzenie kampanii opartej na strachu i manipulacjach.

Poleciłem już Mosadowi i armii obalenie tego reżimu, ponieważ jest to jedyny sposób na położenie kresu temu zagrożeniu

Binjamin Netanjahu

Kontekst kampanii wyborczej

Prezydent USA Donald Trump ponownie udzielił poparcia Netanjahu, apelując do Izraelczyków o głosowanie na niego, co miałoby pozwolić na wspólne „dokończenie roboty” przeciwko Iranowi.

W ramach działań wyborczych premier opublikował w mediach społecznościowych wygenerowany przez sztuczną inteligencję obraz wybuchu nuklearnego nad Tel Awiwem, ostrzegając przed katastrofalnymi skutkami swojej ewentualnej przegranej.

Zgodnie z sondażami, obecna koalicja rządząca może stracić większość parlamentarną, jednak opozycja nie ma zapewnionej przewagi pozwalającej na samodzielne stworzenie rządu.