Posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej i decyzje Sojuszu

We wtorek ambasadorowie państw członkowskich NATO zebrali się w Brukseli na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Północnoatlantyckiej, aby omówić kryzysową sytuację i kwestie bezpieczeństwa na Morzu Czarnym. W wyniku spotkania zapadła decyzja o wysłaniu do regionu dodatkowych środków obserwacji, zwiadu i ekspertyzy, a rzeczniczką NATO przekazującą te informacje jest Allison Hart.

Wsparcie dla sojuszników obejmuje posiłki lotnicze i techniczne, a dowództwo wojskowe Paktu Północnoatlantyckiego dysponuje specjalistami od oceny informacji operacyjnych oraz grupami badającymi pozostałości ładunków wybuchowych, o czym za pośrednictwem agencji Reuters poinformował pułkownik armii amerykańskiej Martin L. O'Donnell.

W ostatnich dniach państwa członkowskie wysłały lub wyślą personel wywiadowczy oraz wyspecjalizowane zespoły zajmujące się analizą kryminalistyczną materiałów wybuchowych.

NATO już wzmocniło swoją postawę na wschodniej flance, między innymi poprzez zdolności zwalczania dronów

Allison Hart

Seria ataków na statki handlowe i ofiary

Nowe środki bezpieczeństwa są bezpośrednią reakcją na eskalację przemocy i serię ataków na statki komercyjne w pobliżu wybrzeży państw członkowskich sojuszu. W poprzednich dniach zaatakowano serię statków handlowych w pobliżu wybrzeży Rumunii i Bułgarii.

W ubiegłym tygodniu drony uderzyły w dwa chemikaliowce niedaleko rumuńskiego brzegu, co doprowadziło do pożarów na pokładach i zaginięcia siedmiu marynarzy. W ciągu poprzednich dziesięciu dni w rejonie tym zaatakowano co najmniej pięć innych statków cargo. W wyniku tych zdarzeń co najmniej 23 marynarzy zaginęło lub poniosło śmierć, co wywołało natychmiastową reakcję dowództwa wojskowego.

Wieczorem 17 października rumuńskie myśliwce F-16 zrzuciły dwa bezzałogowce typu „Geran” z silnikiem odrzutowym nad wodami terytorialnymi Rumunii na Morzu Czarnym. Na tle rosnących zagrożeń Rumunia zaproponowała, aby czarnomorskie krańce NATO utworzyły wspólne dowództwo wojskowe zarządzane na zasadzie rotacji.

Kontekst polityczny i brak oficjalnych oskarżeń

Oficjalne struktury NATO nie wskazały bezpośrednio państwa odpowiedzialnego za te działania, jednak analitycy wojskowi oceniają, że za atakami stoi Rosja, która nie przyznała się do winy. Sytuacja ta stawia w stan gotowości całą wschodnią flankę paktu.

Rzeczniczka Sojuszu Allison Hart zapewniła, że kraje członkowskie pozostają w pełni zjednoczone i przygotowane do reagowania na wszelkie zagrożenia, aby chronić bezpieczeństwo około miliarda mieszkańców państw tworzących strukturę obronną.