Zniszczenia na trasie dziesięciu kilometrów

Do nietypowego i niebezpiecznego zdarzenia doszło w piątek, 16 października, około południa na drogach w powiecie włodawskim. Kierujący ciągnikiem rolniczym z doczepioną lawetą przewoził koparkę, której ramię oraz wystające elementy niszczyły napotkane po drodze sieci. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji we Włodawie, za sprawą funkcjonariuszki Bożeny Szymańskiej ujawniono, że awaria sieci energetycznych oraz światłowodowych rozciąga się na odcinku około dziesięciu kilometrów, obejmując trasy w miejscowościach Lubowierz, Kołacze, Stary Brus oraz Laski Bruskie.

Przewody zrywane przez maszynę uszkodziły również dachy oraz kominy budynków, do których dochodziły linie. Na koparce zabezpieczonej przez funkcjonariuszy ujawniono elementy zerwanych przewodów elektrycznych i światłowodowych oraz ślady opalenia lakieru spowodowane wyładowaniami z uszkodzonych nitek. Mieszkańcy okolicznych miejscowości zostali pozbawieni dostaw energii elektrycznej.

Interwencja policji i ustalenia służb

Kierujący pojazdem rolniczym nie zorientował się w porę, że powoduje zniszczenia, i kontynuował jazdę przez wiele kilometrów. Został zatrzymany przez patrol policji w Laskach Bruskich po tym, jak funkcjonariusze zablokowali mu drogę w wyniku zgłoszeń od świadków. Okazało się, że 65-letni mieszkańca gminy Stary Brus był trzeźwy, a bezpośrednią przyczyną awarii było ustawienie zbyt wysokich podkładów pod przewożoną koparkę.

W zdarzeniu na szczęście nikt nie ucierpiał. Na miejscu pracują służby wyjaśniające szczegółowe okoliczności sytuacji oraz ekipy pogotowia energetycznego, które usuwają awarię i przywracają zasilanie w poszczególnych gospodarstwach.