Spotkanie sędziów i zapowiedzi Święczkowskiego

Bogdan Święczkowski poinformował w sobotni poranek w Telewizji Republika, że do Warszawy zjeżdżają sędziowie Trybunału Konstytucyjnego, których określa mianem legalnych. Wyjaśnił, że około godziny 11 lub 12 planowane jest spotkanie w gronie siedmiu osób, aby omówić dalsze kroki i przywrócenie funkcjonowania instytucji.

Będę próbował dostać się do TK. Policja nie będzie stać wiecznie, czy to będzie trwało kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt dni - wcześniej czy później do budynku Trybunału wejdziemy, a być może będziemy orzekać w innych miejscach. Tak się składa, że mamy dostęp do części naszych materiałów. Myślę, że my sobie poradzimy jeśli chodzi o funkcjonowanie legalnego TK

Bogdan Święczkowski

Mam nadzieję, że w okolicach południa spotkamy się w siedem osób i porozmawiamy na temat tego, jak przywrócić legalnie funkcjonujący TK, czyli sąd konstytucyjny. Czy to będzie w tym gmachu, czy w innym, to będzie zależało od naszych rozmów, dyskusji z panem prezydentem. Te osoby, które bezprawnie przejęły TK nie zdają sobie sprawy, że nie mają narzędzi prawnych i formalnych aby zarządzać TK. Zastanawiam się także nad przedłużeniem dni wolnych dla pracowników TK, żeby nie musieli tu przychodzić. Ale musze to uzgodnić wspólnie z kolegami. Chcę, żeby to była decyzja kolektywna

Bogdan Święczkowski

Wypowiadając się na temat wczorajszych zajść, Święczkowski zadeklarował chęć uspokojenia atmosfery i rozmowy z drugą stroną. Jednocześnie ostrzegł, że osoby odpowiedzialne za obecne działania mogą w przyszłości ponieść konsekwencje w postaci wieloletnich kar pozbawienia wolności, dodając, że wola kompromisu w zasadzie wygasła.

Przełomowe decyzje i nocna wizyta prezydenta

Do głębokiego kryzysu w Trybunale Konstytucyjnym doprowadziły wydarzenia z piątkowego popołudnia i wieczora. W piątek po południu policjanci pojawili się w siedzibie TK w związku ze zgłoszeniem o zagrożeniu życia i zdrowia sędziów oraz pracowników gmachu.

Najstarsza stażem sędzia Anna Korwin-Piotrowska wydała zarządzenie o miesięcznej przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego oraz wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego, obejmując kierownictwo nad pracami TK. W nocy z piątku na sobotę prezydent Karol Nawrocki przerwał planowany lot do Senegalu i osobno przybył na miejsce, gdzie doszło do sporu między jego przedstawicielami a osobami wybranymi przez obecny Sejm.

Bogdan Święczkowski twierdzi, że do budynku siłą wdarła się grupa osób, w tym kandydaci na sędziów wybrani przez Sejm, którzy nie złożyli ślubowania przed prezydentem, a wiceprezes Bartłomiej Sochański został wprowadzony w błąd przez osoby uważające się za sędziów, co miało skłonić go do opuszczenia siedziby przed powrotem w asyście prezydenta.

Reakcje polityczne i międzynarodowe echa

Ambasador USA w Polsce Tom Rose zaapelował do wszystkich zaangażowanych stron o zachowanie spokoju i unikanie działań mogących wywołać dalszą eskalację napięcia. Prezydent Karol Nawrocki po opuszczeniu budynku zapowiedział zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, uznając, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego.

Premier Donald Tusk skomentował sytuację, podkreślając, że przywracanie rządów prawa jest obowiązkiem państwa po latach bezprawia. Z kolei minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wyraził nadzieję, że prokuratura zbada zachowanie prezydenta w siedzibie TK, a także poinformował o obecności na miejscu prokuratora Andrzeja Piasecznego i zapowiedział pociągnięcie do odpowiedzialności każdego, kto łamie prawo.