Przygotowania i wylot polskich strażaków
Dwunastu strażaków z województwa lubelskiego w czwartek, 20 sierpnia, rozpoczęło podróż do Hiszpanii, aby wspierać miejscowe służby w walce z zagrożeniem wielkopowierzchniowymi pożarami lasów. Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie poinformowała w czwartek rano o zakończeniu przygotowań do zagranicznej misji. W środę wieczorem na terenie Ośrodka Szkolenia Komendy Wojewódzkiej PSP w Lublinie przeprowadzono odprawę oraz screening funkcjonariuszy.
Parametry zdrowotne strażaków ocenił specjalista z zakresu ratownictwa medycznego mł. kpt. Kamil Wójtowicz, a każdy z uczestników misji odbył również rozmowę z psychologiem mł. bryg. Beaty Jedliny-Bazyluk. Sprawdzono wyposażenie osobiste oraz środki ochrony indywidualnej ratowników, a kontrolą objęto także dokumenty osobiste, dokumentację operacyjną i środki łączności. W odprawie uczestniczyli lubelski komendant wojewódzki PSP nadbryg. Zenon Pisiewicz oraz naczelnik Wydziału Operacyjnego KW PSP w Lublinie st. bryg.
Jarosław Hamaluk. Nadbryg. Zenon Pisiewicz zwrócił uwagę na znaczenie i poziom trudności zadania, które czeka funkcjonariuszy. Podkreślił również, że wyszkolenie oraz zdobyte wcześniej doświadczenie pozwolą strażakom skutecznie i bezpiecznie prowadzić działania na terenie Hiszpanii, życząc im powrotu i dziękując za zaangażowanie. Do Hiszpanii poleci łącznie 24 strażaków, w tym 12 z województwa lubelskiego oraz 12 z województwa podlaskiego.
W czwartek rano funkcjonariusze wyjechali do Warszawy, gdzie wyznaczono miejsce koncentracji sił przed udaniem się na lotnisko. Strażacy tworzą trzecią i ostatnią zmianę służbową polskiej grupy, a cała zagraniczna pomoc realizowana jest w ramach Unijnego Mechanizmu Ochrony Ludności.
Cel misji i wyzwania w terenie
Strażacy z modułu GFFF Lublin będą pracować w Hiszpanii przez 10 dni. Moduły GFFF to specjalistyczne grupy strażaków przygotowanych do gaszenia wielkopowierzchniowych terenów leśnych w trudno dostępnym terenie, bez użycia pojazdów, a dla lubelskich ratowników jest to drugi zagraniczny wyjazd, lecz pierwszy do działań rzeczywistych.
Takie pożary, jak te występujące obecnie na południu Europy, za kilka lat mogą występować także w innych częściach naszego kontynentu – mówi kapitan Adrian Michałek z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. Te pożary, które na południu Europy występują cyklicznie, były prognozowane i przewidywane za kilka lat w bardziej północnych częściach kontynentu. Niestety, jak pokazał rok obecny, te pożary i ta sytuacja pogodowa mogą wystąpić znacznie szybciej.
Stąd też cennym będzie, aby jak najbardziej wykorzystać ten czas spędzony w Hiszpanii, rozwijać swoje umiejętności, nabywać nowego doświadczenia i w przyszłości móc skutecznie prowadzić działania w naszym kraju. O trudnościach, z którymi będą musieli się mierzyć strażacy, mówi kapitan Adrian Michałek: Temperatury, które tam panują na co dzień, w tym roku występowały u nas tylko w ekstremalnych dniach. Stąd samo przebywanie tam, nawet bez podejmowania jakichkolwiek działań, jest niezwykle trudne.
Dodatkowo strażacy ubrani w środki ochrony indywidualne mają jeszcze trudniejsze zadanie do wykonania. Do tego dochodzi topografia, czyli teren górzysty, pagórkowaty, odmienna roślinność charakteryzująca się olejkami, które są bardzo łatwopalne.
