Do trzęsienia ziemi doszło w nocy z soboty na niedzielę czasu lokalnego. Magnituda wstrząsów wyniosła 5,9, a ich epicentrum zlokalizowano w południowej części prefektury Ibaraki na głębokości około 70 kilometrów. Silne wstrząsy były odczuwalne w stolicy kraju przez około 20 sekund. Japońska Agencja Meteorologiczna potwierdziła, że zdarzenie nie stworzyło zagrożenia tsunami. Agencja ds.

Pożarnictwa i Zarządzania Kryzysowego przekazała, że 37 osób odniosło obrażenia: 15 w Tokio oraz 22 w prefekturach Saitama, Chiba, Kanagawa i Ibaraki. Jedna osoba w prefekturze Kanagawa doznała poważnych obrażeń. Wstrząsy spowodowały pęknięcia rur wodociągowych oraz lokalne przerwy w dostawie energii elektrycznej, które dotknęły ponad 400 domów w Tokio. Awaria została usunięta w niedzielę rano.

Transport publiczny również odczuł skutki kataklizmu – wystąpiły opóźnienia w kursowaniu pociągów ekspresowych obsługujących lotniska Tokio i Narita, jednak superszybkie pociągi Shinkansen kursowały zgodnie z rozkładem. Premier Japonii Sanae Takaichi poinformowała o powołaniu specjalnej grupy zadaniowej do oceny szkód. Kontrole w elektrowniach jądrowych, w tym w obiektach Tokai nr 2, Fukushima Daiichi i Fukushima Daini, nie wykazały żadnych nieprawidłowości.

Mieszkańcy zostali ostrzeżeni o możliwości wystąpienia wstrząsów wtórnych w ciągu najbliższego tygodnia.