Przebieg rywalizacji w Portugalii

Przed finałową rundą Rajdowych Mistrzostw Europy Miko Marczyk zajmował trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, tracąc sześć punktów do Włocha Andrei Mabelliniego. Główny rywal Polaków musiał jednak wycofać się z rywalizacji po groźnym wypadku na siódmym odcinku specjalnym, w którym uczestniczył wraz z pilotką Virginią Lenzi.

Sytuacja ta wymusiła na załodze ORLEN Team zmianę strategii na defensywną. Pomimo przebicia opony na wymagających, szutrowych trasach wokół Fafe, Miko Marczyk i Szymon Gospodarczyk zajęli 8. miejsce w rajdzie, zdobywając w Portugalii 11 punktów, co pozwoliło im bezpiecznie dowieźć punkty niezbędne do zdobycia wicemistrzostwa.

Sezon pełen wyzwań

Rajd w Portugalii wygrał Łotysz Martins Sesks, a Miko Marczyk stracił do niego 34,5 sekundy. Cały sezon, obejmujący siedem rajdów, zdominował Fin Teemu Suninen, który zdobył tytuł mistrza Europy 2026, gromadząc 137 punktów i wcześniej zapewniając sobie zwycięstwo w cyklu. Ostatecznie Miko Marczyk zdobył w sezonie 103 punkty, wyprzedzając trzeciego w klasyfikacji Andreę Mabelliniego, który zgromadził 98 punktów.

Podsumowując miniony sezon, Miko Marczyk zwrócił uwagę na wysoki poziom rywalizacji oraz trudny początek cyklu w Hiszpanii. Kierowca podkreślił, że mimo wymagających warunków przez cały rok zespół prezentował stabilną formę, co zaowocowało końcowym sukcesem.

Sukces polskiej załogi

Szymon Gospodarczyk przyznał, że taktyczna jazda w Portugalii była sporym wyzwaniem, gdyż wymagała rezygnacji z agresywnej walki o każdy czas na rzecz kontroli ryzyka i pewnego dotarcia do mety. Dla 31-letniego kierowcy z Łodzi to kolejny istotny krok w karierze, obejmującej już dwa tytuły mistrza Polski oraz ubiegłoroczne mistrzostwo Europy.

Zdobywając wicemistrzostwo, Miko Marczyk dołączył do grona utytułowanych polskich rajdowców, takich jak Marian Bublewicz, Janusz Kulig czy Michał Sołowow. Jest to drugi z rzędu sezon, w którym załoga Marczyk-Gospodarczyk kończy rywalizację w ERC na podium.