Powrót do czasu zimowego i plany na przyszłość

Już w nocy z 24 na 25 października mieszkańcy Unii Europejskiej przestawią zegarki, a podczas zmiany z czasu letniego na zimowy wskazówki zegara przesuwa się z 3.00 na 2.00, co oznacza powrót do czasu zimowego i wydłużenie snu o godzinę.

Choć dyskusje nad zasadnością dalszego utrzymywania tego rozwiązania trwają od lat, Komisja Europejska opublikowała oficjalny harmonogram zmian czasu obowiązujący do 2031 roku. Pierwsza zmiana w ramach nowego dokumentu zaplanowana jest na 28 marca 2027 roku, kiedy to nastąpi przejście na czas letni.

Geneza i obecne uwarunkowania prawne

Sezonowa zmiana czasu, wprowadzona przed ponad stu laty w celu efektywniejszego wykorzystania światła słonecznego, opiera się obecnie na dyrektywie z 2001 roku, która wyznacza wspólne daty przechodzenia między czasem letnim a zimowym.

W Polsce szczegółowe daty tego procesu na lata 2022-2026 określa rozporządzenie prezesa Rady Ministrów. Harmonogram na kolejne lata został ujednolicony w Komunikacie Komisji Europejskiej z marca 2026 roku.

Kontrowersje wokół zmiany czasu

Eksperci wskazują, że przestawianie zegarków przynosi znikome korzyści w zakresie oszczędności energii elektrycznej, a jednocześnie generuje szereg problemów. Badania naukowe potwierdzają negatywny wpływ tych zmian na zdrowie poprzez zaburzanie rytmu dobowego oraz relacji między czasem słonecznym, zegarowym i biologicznym.

W wymiarze ekonomicznym koszty zmian odczuwają przede wszystkim branże logistyczne, systemy pracy zmianowej oraz instytucje obsługujące globalne transakcje finansowe.

Impas w decyzjach Unii Europejskiej

Debata nad rezygnacją z przestawiania zegarków nabrała tempa w 2018 roku, gdy Komisja Europejska zaproponowała zniesienie sezonowych zmian czasu, co zyskało poparcie Parlamentu Europejskiego.

Konsultacje społeczne wykazały, że 84 proc. Europejczyków popiera zniesienie zmiany czasu, a w samym głosowaniu wzięło udział rekordowe 4,6 mln osób. Mimo to sprawa zniesienia czasu utknęła w Radzie UE ze względu na brak porozumienia między państwami członkowskimi, które nie wypracowały konsensusu co do wyboru czasu zimowego lub letniego jako stałego.

Polska prezydencja w pierwszej połowie 2025 roku podjęła próbę powrotu do tego tematu i przeprowadziła rozmowy techniczne. Większość krajów członkowskich podtrzymała jednak swoje dotychczasowe stanowiska, wskazując na brak kompleksowej analizy skutków takiej decyzji, którą powinna była przygotować Komisja Europejska.