Przebieg wypadku podczas pokazów w przedszkolu

Do wypadku doszło w poniedziałek 19 października 2026 roku przed południem, około godziny 11, na terenie przedszkola w Jedliczu w powiecie krośnieńskim na Podkarpaciu. Podczas organizowanych na miejscu edukacyjnych pokazów ratownictwa medycznego karetka pogotowia z Krosna potrąciła trzyletniego chłopca. Według nieoficjalnych informacji przekazanych przez media, do potrącenia miało dojść w trakcie cofania pojazdu.

Z opowieści świadków wynika, że pojazd ten był wykorzystywany do wożenia dzieci, co zrelacjonował prezes lokalnej OSP Marek Kobak. Sytuacja na miejscu była bardzo dynamiczna i napięta, a wszyscy obecni znajdowali się w szoku.

Akcja ratunkowa i stan poszkodowanego dziecka

Poszkodowany trzylatek doznał poważnego urazu mózgowo-czaszkowego i wymagał zaintubowania. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych transport drogą powietrzną okazał się niemożliwy.

Nieprzytomny chłopiec został ostatecznie przetransportowany do szpitala w Rzeszowie tradycyjną karetką pogotowia. Jego stan określanym jest jako bardzo ciężki.

Śledztwo i rozbieżności w sprawie kierowcy

Okoliczności wypadku wyjaśniają policja pod nadzorem prokuratury oraz pracujący na miejscu prokurator. Głos w sprawie zabrała mł. asp. Sara Bania-Nowak z Komendy Miejskiej Policji w Krośnie, potwierdzając prowadzenie czynności wyjaśniających na terenie placówki.

W kwestii trzeźwości kierowcy ambulansu pojawiły się sprzeciwne doniesienia medialne. Według jednych informacji kierowca był trzeźwy, podczas gdy inne źródła wskazywały, że nie wiadomo jeszcze, czy osoba prowadząca pojazd była trzeźwa.