Nowy pozew prezesa PiS przeciwko aktywiście
Jarosław Kaczyński zdecydował się na drogę sądową wobec Zbigniewa Komosy, aktywisty regularnie protestującego podczas miesięcznic smoleńskich na placu Piłsudskiego w Warszawie. Pierwsza rozprawa w tej sprawie została wyznaczona na 30 września. Reprezentację prawną prezesa PiS w tym procesie objęła kancelaria z Gdańska. Zbigniew Komosa w rozmowie z dziennikiem „Fakt” przekazał, że przedmiotem pozwu jest treść napisu na wieńcu, który umieszczał przed Pomnikiem Ofiar Tragedii Smoleńskiej.
Aktywista wskazał, że jest pozywany za rzekome znieważenie pamięci brata prezesa PiS. Na wieńcu pada oskarżenie pod adresem śp. Lecha Kaczyńskiego, któremu przypisano wydanie pilotom nakazu lądowania w Smoleńsku mimo trudnych warunków atmosferycznych. Poza roszczeniem finansowym w wysokości 30 tys. zł, Jarosław Kaczyński domaga się nałożenia na aktywistę całkowitego zakazu składania wieńców o podobnej treści.
Warto zaznaczyć, że podczas obchodów miesięcznicy 10 sierpnia, ze względu na zablokowany dostęp do pomników, aktywiści zaprezentowali treść tabliczki na dużym banerze.
Charakter prawny sporu
Konflikt wokół aktywności Komosy pod pomnikiem trwa od lat i był przedmiotem wielu postępowań. W 2021 roku prokuratura prowadziła osiem spraw dotyczących znieważenia pomnika smoleńskiego, z czego w trzech skierowano akty oskarżenia. Zbigniew Komosa w kwietniu 2024 roku argumentował, że orzecznictwo sądowe, w tym stanowisko Sądu Najwyższego, pozwala mu na umieszczanie wieńca o danej treści.
Obecna sprawa różni się jednak od poprzednich postępowań, które koncentrowały się głównie na zarzucie znieważenia pomnika. Pozew złożony przez Jarosława Kaczyńskiego bezpośrednio odnosi się do kwestii ochrony pamięci o jego zmarłym bracie.
Historia konfliktów i próby ugody
Relacje między Kaczyńskim a Komosą mają również wymiar fizyczny. We wrześniu 2024 roku doszło do incydentu na placu Piłsudskiego, podczas którego prezes PiS uderzył aktywistę. Sprawa z prywatnego oskarżenia Komosy dotycząca naruszenia nietykalności cielesnej została rok temu umorzona przez sąd ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu. Aktywista zapowiedział wówczas apelację.
W grudniu 2024 roku Zbigniew Komosa podjął próbę zawarcia ugody, oferując wycofanie oskarżenia i rezygnację z dalszych działań przy pomniku w zamian za publiczne przeprosiny ze strony prezesa PiS za głoszenie teorii o zamachu. Jarosław Kaczyński odmówił przyjęcia tej propozycji.
