Decyzja sądu o wstrzymaniu kary

Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia podjął decyzję o wstrzymaniu wykonania kary wobec Piotra Niemczyka podczas posiedzenia, które odbyło się w piątek o godz. 14. O wstrzymanie orzeczenia wnioskował pełnomocnik mężczyzny, mecenas Jacek Dubois. Jak wyjaśnił adwokat, wniosek oparto na okolicznościach osobistych, w tym na przedstawionej sądowi dokumentacji medycznej potwierdzającej stan zdrowia skazanego.

W sprawie Piotra Niemczyka sąd wstrzymał wykonanie kary

Jacek Dubois

Krótko po ogłoszeniu decyzji, informację o zwolnieniu Niemczyka z zakładu karnego potwierdził minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Piotr Niemczyk, były opozycjonista i funkcjonariusz służb specjalnych, przebywał w areszcie od wtorku, gdzie trafił po odmowie wykonania prac społecznych orzeczonych w trybie nakazowym.

Kulisy sprawy i kontrowersje wokół skazania

Sprawa Piotra Niemczyka ma związek z udziałem w proteście klimatycznym Ostatniego Pokolenia w Warszawie w maju 2025 roku. Sąd skazał wówczas łącznie 26 osób na miesiąc prac społecznych, uznając, że blokowały one ruch na jezdni. W związku z odmową poddania się karze, sąd zamienił ją na 15 dni aresztu zastępczego.

Piotr Niemczyk został zatrzymany i osadzony w areszcie za odmowę wykonania prac społecznych. Podczas pobytu w jednostce penitencjarnej mężczyzna, który porusza się o kulach ze względu na uraz nogi, przebywał w izbie chorych pod kontrolą służby zdrowia. Po osadzeniu rozpoczął protest głodowy.

W obronie Niemczyka oraz pozostałych skazanych stanęła grupa ponad 40 byłych opozycjonistów, w tym Władysław Frasyniuk, Zbigniew Bujak i Jerzy Stępień, którzy zaapelowali do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz ministra sprawiedliwości o interwencję. Podkreślali oni, że przypadek Niemczyka stanowi test dla polskiego wymiaru sprawiedliwości.

Rola Rzecznika Praw Obywatelskich

Rzecznik Praw Obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram złożyła do Sądu Najwyższego kasację nadzwyczajną, w której wniosła o uchylenie wyroku i uniewinnienie Niemczyka. RPO zarzuciła sądowi rażące naruszenie przepisów prawa procesowego i ocenę dowodów niezgodną z nagraniami z miejsca zdarzenia.

Według RPO nagrania z policyjnych kamer wskazują, że Piotr Niemczyk podczas całego protestu przebywał na chodniku, stosując się do poleceń policji, a nie na jezdni. Zdaniem Rzecznika materiał dowodowy w postaci notatek policyjnych traktował grupę 26 osób zbiorczo, co w przypadku Niemczyka nie znajduje potwierdzenia w faktach. Mecenas Dubois zaznaczył, że obecna decyzja sądu dotyczy wyłącznie wstrzymania wykonania kary, natomiast merytoryczne rozpoznanie kwestii winy będzie przedmiotem postępowania przed Sądem Najwyższym.