Jawność procesu i rola sądu

We wtorek 27 października w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się kolejna rozprawa w procesie cywilnym, który prezydent Karol Nawrocki wytoczył wydawcy portalu Onet. Sąd zdecydował, że posiedzenie będzie jawne dla opinii publicznej. Dziennikarze otrzymali zgodę na rejestrację przebiegu rozprawy, jednak bez możliwości prowadzenia transmisji na żywo.

Sprawy, które dotykają sfery publicznej, powinny być rozstrzygane jawnie. To jest standard europejski

Bartosz Przeciechowski

Sąd podjął również decyzję o wezwaniu Karola Nawrockiego do osobistego stawiennictwa w procesie przeciwko wydawcy portalu. Zdaniem ekspertów, wtorkowe posiedzenie prawdopodobnie należało do ostatnich przed zakończeniem postępowania dowodowego.

Incydent z udziałem Antoniego Macierewicza

Przebieg rozprawy został chwilowo zakłócony przez obecność Antoniego Macierewicza. Poseł PiS podjął próbę wejścia na salę obrad, jednak nie posiadał wymaganej przepustki. Na decyzję sądu polityk został niezwłocznie wyproszony z pomieszczenia.

Tło sporu prawnego

Proces dotyczy artykułu „Karol Nawrocki i tajemnice Grand Hotelu”, opublikowanego 26 maja 2025 roku przez Andrzeja Stankiewicza i Jacka Harłukowicza. Autorzy opisali relacje świadków, którzy twierdzili, że Karol Nawrocki, pracując jako ochroniarz w sopockim hotelu, miał uczestniczyć w procederze sprowadzania prostytutek dla gości obiektu.

Karol Nawrocki odrzucił te zarzuty i złożył pozew o naruszenie dóbr osobistych. Niezależnie od toczącego się procesu cywilnego, autorzy tekstu mają odpowiadać przed sądem w osobnej sprawie karnej, wszczętej z prywatnego aktu oskarżenia.