Rosja planuje znaczące nasilenie ataków konwencjonalnych na Ukrainę

Jak podaje agencja Bloomberg, powołując się na źródła w otoczeniu Kremla, rosyjskie dowództwo przygotowuje się do intensyfikacji uderzeń z użyciem pocisków balistycznych. Celem mają stać się obiekty w centrum Kijowa oraz kluczowa infrastruktura w innych ukraińskich miastach. Sytuacja na froncie uległa w ostatnich tygodniach zaostrzeniu, a obie strony prowadzą intensywne działania odwetowe.

Fiasko negocjacji i izolacja dyplomatyczna

Dotychczasowe starania dyplomatyczne Stanów Zjednoczonych, mające na celu zakończenie konfliktu, nie przyniosły rezultatu. Według analityków szanse na przełom w rozmowach są obecnie bardzo niskie, a uwaga amerykańskiej administracji koncentruje się na innych wyzwaniach międzynarodowych. Mimo oczekiwań Moskwy na przyjazd amerykańskich negocjatorów, Władimir Putin nie wykazuje skłonności do zakończenia działań wojennych pod naciskiem zachodnich sankcji czy ukraińskich ataków na rafinerie i centra logistyczne.

Kwestia użycia broni jądrowej

Doniesienia wskazują, że w rosyjskiej administracji rośnie liczba zwolenników użycia taktycznej broni jądrowej przeciwko Ukrainie. Mimo to zachodni eksperci uznają taki scenariusz za mało prawdopodobny ze względu na niską efektywność wojskową i wysokie koszty polityczne. Aleksandr Gabujew z Carnegie Russia Eurasia Center podkreśla, że dopóki Rosja dysponuje arsenałem konwencjonalnym, będzie go wykorzystywać zamiast sięgać po broń atomową. Dodatkowo, przed negatywnymi konsekwencjami użycia broni jądrowej ostrzegły Moskwę Indie oraz Chiny. W przyszłym tygodniu Władimir Putin ma spotkać się z przywódcami tych państw, aby omówić dalsze kierunki rozwoju sytuacji.