Prezydent Karol Nawrocki zwołał na wtorek, 3 listopada, niejawne posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Głównymi tematami obrad mają być bieżące zagrożenia dla Polski oraz perspektywa utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich w kraju. Kontrowersje w koalicji rządzącej wywołały plany zaproszenia na to spotkanie przedstawicieli środowiska politycznego Konfederacji Korony Polskiej.

Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty zwrócił się do prezydenta z prośbą o niezapraszanie Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna na RBN. W podobnym tonie wypowiedział się minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który sprzeciwił się obecności przedstawicieli tego ugrupowania przy omawianiu kluczowych spraw dla bezpieczeństwa kraju.

Rozumiem, że pan prezydent czuje miętę do antysemitów prorosyjskich od Brauna, bo interpretuje swój urząd nie jako strażnika konstytucji, nie jako reprezentanta Polski wobec zagranicy, tylko jako trampolinę do kariery partyjno-politycznej

Radosław Sikorski

Zarzuty prezydenckiego ministra pod adresem szefa MSZ

Marcin Przydacz skrytykował Radosława Sikorskiego oraz Włodzimierza Czarzastego w wywiadzie radiowym 30 października. Podkreślił on, że choć nie jest zwolennikiem środowiska politycznego Grzegorza Brauna, to kwestionuje zasadność wykluczania tylko tego jednego ugrupowania przy jednoczesnym dopuszczaniu do obrad osób, które według niego budzą wątpliwości.

Jeżeli są wyborcy, klub parlamentarny, to pytanie, dlaczego wyłączyć pana Skalika, który w Sejmie jest dopuszczany do niejawnych posiedzeń, a dopuszczać Sikorskiego, który się przyjaźnił swego czasu z Ławrowem

Marcin Przydacz

Przydacz zarzucił również Radosławowi Sikorskiemu bycie „autorem resetu” w relacjach z Rosją. Wobec Włodzimierza Czarzastego prezydencki minister skierował oskarżenia o brak odpowiednich poświadczeń bezpieczeństwa oraz o utrzymywanie kontaktów ze wschodnimi partnerami.

Onet ustalił, że otoczenie prezydenta negocjuje z ludźmi Grzegorza Brauna możliwość wystawienia wspólnej listy w wyborach do Senatu.

Stanowisko Pałacu Prezydenckiego wobec rządu

Marcin Przydacz poinformował, że ostateczny skład Rady Bezpieczeństwa Narodowego zostanie wyłoniony przez prezydenta, a oficjalne zaproszenia nie zostały jeszcze wysłane. Podczas spotkania Pałac Prezydencki chce uzyskać informacje o działaniach rządu w sprawie stałej obecności wojsk USA w Polsce.

Według prezydenckiego ministra, postępy w tej kwestii od czasu rozmów prezydenta Karola Nawrockiego z przywódcą USA 3 września ubiegłego roku są niewielkie. Przydacz oskarżył rząd o nieudolność lub celową opieszałość w tym zakresie.