Wejście w życie nowelizacji Kodeksu karnego oznacza, że za rozpowszechnianie w internecie treści promujących zachowania szkodliwe społecznie będzie można trafić do więzienia. Nowy art. 255b przewiduje karę do trzech lat pozbawienia wolności za udostępnianie materiałów przedstawiających przemoc wobec zwierząt, poniżające traktowanie innej osoby – nawet za jej zgodą – czy popełnienie przestępstwa godzącego w dobra osobiste.
Surowsze kary, od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia, przewidziano w sytuacjach, gdy materiał przedstawia osobę poniżej 18. roku życia. Odpowiedzialność karna obejmuje nie tylko nagrania autentyczne, ale także materiały inscenizowane lub cyfrowo spreparowane, jeśli są prezentowane jako prawdziwe w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej. Przepisy dotyczą nie tylko twórców, ale także osób, które publicznie rozpowszechniają takie materiały, tworzą z nich kompilacje, tzw. shoty czy rolki.
Eksperci wskazują, że nowa regulacja pozwala na ściganie autorów niezależnie od miejsca, w którym fizycznie się znajdują, jeśli ich celem jest budowanie zasięgów i zarabianie na widzach w Polsce. Prof. Mikołaj Małecki podkreśla, że kluczowe jest miejsce publicznego rozpowszechniania treści, czyli tam, gdzie znajduje się odbiorca. Ustawa przewiduje wyłączenia dla działalności artystycznej, edukacyjnej, prasowej, naukowej oraz podjętej w celu ochrony interesu publicznego.
Zgłoszenia dotyczące nielegalnych treści można przesyłać poprzez stronę dyzurnet.pl lub funkcję „Bezpiecznie w sieci” w aplikacji mObywatel.
