Napięcia wokół wizyty Putina na Kurylach
Relacje na linii Moskwa–Tokio uległy znacznemu pogorszeniu po wizycie Władimira Putina na wyspie Iturup, należącej do archipelagu Kuryli. Podczas pobytu na miejscu rosyjski prezydent spotkał się z mieszkańcami i zapoznał z lokalną produkcją. Wydarzenie to spotkało się z natychmiastową reakcją japońskiego rządu, który uznał wizytę za naruszenie interesów narodowych Japonii.
Japońskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało oficjalny protest, wzywając w tej sprawie ambasadora Federacji Rosyjskiej, Mikołaja Nozdrewa. W komunikacie resortu podkreślono, że wyspy Iturup, Kunaszyr, Szykotan oraz grzbiet Habomai stanowią odwieczne terytorium Japonii, co opiera się na uwarunkowaniach historycznych i prawie międzynarodowym. Premier Japonii Sanae Takaichi oceniła, że działania Kremla ranią uczucia japońskiego narodu i niosą ze sobą negatywne skutki polityczne.
Według premier, wizyta prezydenta Rosji pogłębia antyrosyjskie nastroje w społeczeństwie i utrudnia normalizację stosunków. Jednocześnie Takaichi zaznaczyła, że rząd w Tokio pozostaje otwarty na rozmowy pokojowe, pod warunkiem rozwiązania kwestii przynależności spornych terenów.
Ostra reakcja Dmitrija Miedwiediewa
Na stanowisko Tokio odpowiedział Dmitrij Miedwiediew, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej. W mediach społecznościowych określił wypowiedzi japońskiej premier mianem „paplaniny” i podkreślił, że status wysp jest dla Moskwy niepodważalny. Miedwiediew ostrzegł, że kto nie uznaje rosyjskiej przynależności tych ziem, poniesie „potworne konsekwencje”.
Warto przypomnieć, że Dmitrij Miedwiediew sam odwiedził wyspę Kunaszyr w 2010 roku, będąc wówczas prezydentem Rosji, co doprowadziło do czasowego odwołania japońskiego ambasadora z Moskwy. Obecnie polityk ten jest znany z radykalnej retoryki wobec państw zachodnich.
Historyczne tło sporu o Kuryle
Spór o archipelag ma swoje korzenie w zakończeniu II wojny światowej. We wrześniu 1945 roku wojska radzieckie zajęły wyspy, deportując około 17 tysięcy Japończyków i włączając terytoria do obwodu sachalińskiego. Brak porozumienia w tej sprawie sprawia, że oba kraje do dziś nie podpisały traktatu pokojowego.
Sytuacja uległa dalszej eskalacji po inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku. Moskwa wycofała się z dialogu z Japonią po nałożeniu przez Tokio międzynarodowych sankcji. W odpowiedzi Japonia oficjalnie określiła Kuryle Południowe mianem terytoriów nielegalnie okupowanych, co definitywnie zakończyło wcześniejsze próby dyplomatycznego rozwiązania konfliktu.
