Służby zakończyły akcję poszukiwawczą na Zatoce Puckiej, odnajdując ciało drugiego mężczyzny, który zaginął we wtorek po awarii skutera wodnego. Pierwszy z poszkodowanych został uratowany w środę rano przez załogę śmigłowca Marynarki Wojennej. Okoliczności zdarzenia bada policja pod nadzorem prokuratury.
Służby ratownicze prowadzą intensywną akcję poszukiwawczą na Zatoce Puckiej, gdzie zaginęło dwóch mężczyzn płynących skuterem wodnym. Śmigłowiec Marynarki Wojennej odnalazł rano jedną osobę, która w stanie dobrym trafiła do szpitala. Trwają poszukiwania drugiego z zaginionych, który według relacji odnalezionego miał próbować dotrzeć do brzegu wpław.
W Nowęcinie koło Łeby doszło do niemal tragicznego wypadku, w którym 4-letnie dziecko topiło się w przydomowym basenie. Dzięki natychmiastowej reanimacji podjętej przez rodzica i interwencji ratowników, chłopiec przeżył. Służby ostrzegają przed pozostawianiem dzieci bez opieki przy zbiornikach wodnych.
W rejonie Łeby i Ulini luksusowy jacht osiadł na mieliźnie, nabierając wody przez uszkodzone okno. Służby SAR ewakuowały na brzeg część załogi wraz z psem, a sternicy zostali przebadani na trzeźwość i byli trzeźwi. Z powodu trudnych warunków pogodowych i wagi jednostki wynoszącej 40 ton nie udało się odholować jachtu w czwartek, a ratownicy planują użycie koparki.
Służby ratunkowe zakończyły poszukiwania około 40-letniego mężczyzny, który zaginął w Zatoce Gdańskiej w pobliżu Chałup. Akcja, w której brały udział jednostki pływające oraz śmigłowiec, rozpoczęła się po odnalezieniu deski surfingowej.