Do nieszczęśliwego wypadku doszło we wtorek po godzinie 15 w rezerwacie Borki w Puszczy Boreckiej na terenie Nadleśnictwa Borki. 38-letnia obywatelka Francji, która była w widocznej ciąży, spacerowała w towarzystwie męża. W pewnym momencie na drodze powiatowej relacji Jeziorowskie – Czerwony Dwór pojawił się żubr, który doprowadził do groźnego incydentu. Według wstępnych ustaleń Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych zwierzę wyszło na drogę i zaatakowało parę spacerującą przy dukcie.
Zwierzę uderzyło głową w nogi kobiety. W wyniku tego uderzenia 38-latka przewróciła się i doznała urazu nogi, którym okazało się prawdopodobnie złamanie, jak relacjonuje aspirant sztabowa Iwona Chruścińska z giżyckiej policji. Bezpośrednio po tym incydencie żubr uciekł w głąb lasu, a szczegółowe okoliczności zdarzenia są wyjaśniane przez funkcjonariuszy.
Po zdarzeniu mąż poszkodowanej kobiety wezwał na miejsce policję oraz pogotowie ratunkowe. Na miejsce ściągnięto śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którym poszkodowaną przetransportowano do szpitala w Giżycku. Obecnie lekarze oceniają stan zdrowia kobiety oraz prowadzą niezbędne badania.
Puszcza Borecka to rozległy kompleks leśny o powierzchni 230 kilometrów kwadratowych, położony na Pojezierzu Ełckim. Na tym terenie na wolności żyje około 80 żubrów. Część z tych potężnych zwierząt można podziwiać w Zagrodzie Pokazowej Żubrów w Wolisku. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Białymstoku przypomina, że obecnie trwa okres godowy żubrów. W tym czasie zwierzęta są bardziej aktywne, a ich zachowanie może być mniej przewidywalne. Instytucja apeluje o zachowanie bezpiecznej odległości co najmniej 100 metrów w obserwacji dużych zwierząt oraz o zwracanie uwagi na sygnały ostrzegawcze, takie jak kręcenie ogonem, potrząsanie głową i grzebanie przednimi racicami.
