Nowa kwalifikacja prawna w śledztwie
Prokuratura Okręgowa w Przemyślu zdecydowała o zmianie podejścia do opisu przestępstw, których miał dopuścić się Ihor M. na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu. Rzeczniczka instytucji, prokurator Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, poinformowała, że dotychczasowa jednolita kwalifikacja prawna łącząca zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób została zastąpiona pięcioma odrębnymi zarzutami.
Ihor M. usłyszał pięć odrębnych zarzutów dotyczących pięciu pokrzywdzonych w związku z działaniem z zamiarem odnawialnym, co oznacza, że każda z ofiar traktowana jest jako osobny punkt oskarżenia. Zmiana ta ma charakter techniczno-prawny i przy przyjętej konfiguracji grozi podejrzanemu łączna kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Przebieg przesłuchania i ofiary ataku
Ihor M. został przesłuchany 7 października, co było możliwe dopiero po trzeciej próbie powołania biegłych psychiatrów do oceny stanu zdrowia podejrzanego. Po odczytaniu zmienionych zarzutów podejrzany przyznał się do popełnienia wszystkich czynów, odmówił składania wyjaśnień i wyraził głęboki żal.
Do krwawego zdarzenia doszło 24 września. W wyniku ataku zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz, a cztery inne osoby odniosły obrażenia. Ofiarami ataku oprócz zmarłego księdza byli Krzysztof G., ks. Marek Pieńkowski, ks. Adrian Mantykiewicz oraz Ewa S., którzy doznali ciężkich obrażeń zagrażających życiu.
Stan zdrowia psychicznego a dalsze postępowanie
Ihor M. jest tymczasowo aresztowany, a ze względu na zdiagnozowane u niego ostre wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne, izolacja jest prowadzona w warunkach szpitala psychiatrycznego o wzmocnionym zabezpieczeniu. Wcześniejsze opinie z września i początku października wskazywały na brak kontaktu logicznego, co uniemożliwiało udział w czynnościach procesowych.
Badania krwi 31-latka nie wykazały obecności alkoholu ani substancji psychoaktywnych, a w Polsce mężczyzna nie był wcześniej karany.
Obecne opinie biegłych dotyczyły wyłącznie zdolności do brania udziału w procedurach prawnych, a kwestia poczytalności w chwili ataku zostanie oceniona w dalszym etapie śledztwa. Prokuratura wystąpiła do strony ukraińskiej o przesłanie dokumentacji medycznej podejrzanego, uzyskanie danych o jego ewentualnej karalności oraz przeprowadzenie przesłuchania jego matki.
