Wizyta Putina na spornych wyspach i protest Tokio

Źródłem obecnego napięcia dyplomatycznego stała się wizyta prezyenta Rosji Władimira Putina na wyspie Iturup, która wchodzi w skład spornego archipelagu Kuryli. Podróż głowy państwa wywołała natychmiastową i stanowczą reakcję władz w Tokio.

Szef japońskiej dyplomacji Toshimitsu Motegi wezwał ambasadora Federacji Rosyjskiej w Tokio Nikołaja Nozdrewa, aby złożyć mu kategoryczny protest. W opublikowanym oświadczeniu podkreślono, że Terytoria Północne, w tym wyspa Etorofu, są nieodłącznym terytorium Japonii zarówno historycznie, jak i na mocy prawa międzynarodowego, dlatego Japonia stanowczo protestuje przeciwko tej wizycie.

Reakcję na podróż Władimira Putina wyraziła również premier Japonii Sanae Takaichi. Wizyta urzędującego prezydenta Rosji jest sprzeczna z niezmiennym stanowiskiem Japonii, rani uczucia japońskiego narodu i jest całkowicie niedopuszczalna powiedziała premier Japonii.

Ostra reakcja i zarzuty Siergieja Ławrowa

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow ocenił, że japońscy politycy i sąsiedzi przekroczyli granicę przyzwoitości w swoich całkowicie niedopuszczalnych oświadczeniach. Odniósł się w ten sposób do krytyki, jaką Tokio skierowało pod adresem Moskwy.

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej Siergiej Ławrow stwierdził, że oświadczenia mówiące o tym, iż prezydent Rosji nie może odwiedzać którejkolwiek części rosyjskiego terytorium, są niedopuszczalne. W opinii szefa rosyjskiej dyplomacji Japonia powinna zająć się swoimi sprawami wewnętrznymi zamiast atakować Moskwę.

Siergiej Ławrow oskarżył także japońskie władze o próby dostosowania prawa międzynarodowego do potrzeb własnych oraz Stanów Zjednoczonych. Zdaniem rosyjskiego ministra Tokio uchyla się od historycznej odpowiedzialności i narusza własną konstytucję.

Trzy zasady dotyczące polityki bezatomowej, armia, która już próbuje prowadzić działania za granicą, co do tej pory było zabronione przez konstytucję, to oczywiście budzi poważny niepokój mówił minister.

Dyplomatyczne manewry i historyczne tło sporu

Rosyjskie MSZ podjęło decyzję o wezwaniu ambasadora Japonii w Moskwie Akiry Muto, aby wyjaśniono mu, jak należy wykonywać swoje obowiązki. Jak przekazał minister, dyplomata z niejasnych powodów nie stawił się na Plac Smoleński.

Przedmiotem trwającego od zakończenia II wojny światowej sporu są cztery wyspy. Rosja określa je mianem Kuryli Południowych, natomiast Japonia nazywa je Terytoriami Północnymi. Kontrolę nad całym archipelagiem Związek Radziecki przejął w 1945 roku, co Japonia kwestionuje jako niezgodne z prawem międzynarodowym.

Z powodu nierozstrzygniętego sporu terytorialnego Rosja i Japonia do dzisiaj nie podpisały oficjalnego traktatu pokojowego kończącego II wojnę światową.